Mistrzostwa Świata 1938 - Francja
Mistrzostwa drugi raz z rzędu odbyły się na Starym Kontynencie. Urugwaj i Argentyna nie mogły się pogodzić z decyzją FIFA i, w ramach protestu, nie wzięły udziału w tym Mundialu. Do turnieju początkowo zgłosiły się 37 ekipy, z czego jeszcze przed eliminacjami wycofało się aż 10 z nich. Drugi raz Polska wystąpiła w eliminacjach, jednak tym razem się powiodło. W pierwszym meczu na Stadionie Wojska Polskiego im. Marszałka Józefa Piłsudskiego w Warszawie pomiędzy naszą reprezentacją a ekipą Jugosławii padł wynik 4:0, oczywiście dla nas. Bramki strzelali wtedy Jerzy Wostal, 2 razy Leonard Piątek i jedną dołożył jeszcze Ernest Wilimowski. I właśnie przez moment chciałbym się skupić na tym nazwisku.
Można śmiało powiedzieć, że Ernest Wilimowski był najlepszym polskim piłkarzem przed wojną. Urodził się w Katowicach, miał zaledwie 172 cm wzrostu, był chudy i nieporadny, lecz w kontakcie z piłką wyzwalał się w nim wielki żywioł, żywioł gry. Uwielbiał bawić się piłką. Na Mundialu przede wszystkim zasłynął niesamowitym meczem z Brazylią, jednak nie tylko on. Był to nie tylko pojedynek Polaków z drużyną „Canarinhos”, była to także wewnętrzna walka pomiędzy Ernestem Wilimowskim, a brazylijskim napastnikiem – Leonidasem. Brazylia brała udział w Mistrzostwach trzeci raz, Polska debiutowała, dlatego nie bardzo wiedzieliśmy, czego możemy oczekiwać po Brazylijczykach.
Do przerwy przegrywaliśmy 1:3, ale Wilimowski po kolejnych rajdach między, zdezorientowanymi momentami, Brazylijczykami strzelił 2 gole i doprowadził do remisu. Brazylia kilka chwil później strzeliła kolejną bramkę na 4:3, jednak w odpowiedzi, znowu Wilimowski wyrównał na 4:4, doprowadzając tym samym do dogrywki. W dogrywce królował już najlepszy strzelec „canarinhos” – Leonidas. „Czarny Diament”, czy też „Człowiek-Guma” jak go nazywano, a także twórca uderzenia z przewrotki wbił Polakom dwa gole i celny strzał Wilimowskiego na dwie minuty przed końcem dogrywki zmniejszył jedynie rozmiary porażki Polaków. Mecz zakończył się hokejowym wręcz wynikiem 6:5 dla „Canarinhos”. Legenda mówi, że Leonidas w tym meczu grał… na bosaka. Jednak do dzisiaj nie wiadomo czy to prawda czy też tylko zwykły wymysł dziennikarzy.
Mistrzostwom we Francji pierwszy raz nadano wielki rozgłos. Towarzyszyły im wielkie plakaty na ulicach i godziny rozważań na antenach radia na temat poszczególnych spotkań Mundialu. Już w pierwszej rundzie bliska sprawienia sensacji była ekipa Norwegii, która dopiero w dogrywce musiała uznać wyższość Włochów. Rumunia została wyeliminowana również po dogrywce przez Kubę, a Niemcy nie dały rady Szwajcarii, przegrywając w powtórzonym meczu 2:4 (w pierwszym meczu padł remis 1:1). W ćwierćfinałach odpadła druga wówczas drużyna świata – Czechosłowacja po dwóch meczach z Brazylią (1:1 i 1:2). W półfinale Brazylijczycy nie dali jednak rady ekipie Włoch i przegrali 1:2. W drugim półfinale Węgrzy rozgromili Szwecję 5:1, a trzy bramki zdobył rewelacyjnie spisujący się w tym turnieju Gyula Zsengeller z Ujpestu Budapeszt.
W finale spotkały się drużyny Włoch i Węgier. Mecz ten stał na znakomitym poziomie. Obie drużyny grały bardzo ofensywnie, nie myśląc nawet o murowaniu bramki. Włosi strzelili 4 bramki (2 x Colaussi, 2 x Piola) Węgrzy od dwie mniej (Titkos i Sarosi). Włosi triumfowali po raz drugi. Tym razem bez pomocy Benito Mussoliniego i stronniczych sędziów. „Squadra Azzurra” wygrała, bo była najlepsza, bo miała jeszcze lepszą drużynę, niż cztery lata wcześniej. Na następne Mistrzostwa trzeba było czekać, z racji wojny, aż 12 lat.
Wyniki:
I runda:
Szwajcaria 1:1 Niemcy (dogrywka)
Szwajcaria 4:2 Niemcy (mecz powtórzony)
Czechosłowacja 3:0 Holandia (dogrywka)
Węgry 6:0 Indie Holenderskie
Kuba 3:3 Rumunia (dogrywka)
Kuba 2:1 Rumunia (mecz powtórzony)
Włochy 2:1 Norwegia
Francja 3:1 Belgia
Brazylia 6:5 Polska (dogrywka)
Szwecja – Austria (mecz się nie odbył, awans Szwecji)
Ćwierćfinały:
Szwecja 8:0 Kuba
Węgry 2:0 Szwajcaria
Włochy 3:1 Francja
Brazylia 1:1 Czechosłowacja (dogrywka)
Brazylia 2:1 Czechosłowacja (mecz powtórzony)
Półfinały:
Węgry 5:1 Szwecja
Włochy 2:1 Brazylia
O 3. miejsce:
Brazylia 4:2 Szwecja
Finał:
Włochy 4:2 Węgry
Bastian16, 26/05/2006