Mistrzostwa Świata 1958 - Szwecja
Mundial w 1958 roku odbył się, tak jak poprzednio, w Europie. Po raz pierwszy od 24 lat wystąpiła w nim Argentyna. Swój debiut na mistrzostwach zanotowała reprezentacja Związku Radzieckiego. Trzeba nadmienić, że udział ZSRR w tym turnieju był możliwy dzięki trzem meczom eliminacyjnym z Polską.
W eliminacjach znaleźliśmy się w grupie z Finlandią i Związkiem Radzieckim. Z trzech drużyn do finałów awansowała jedna drużyna. W pierwszym meczu w Moskwie przegraliśmy z ZSRR 0:3. W Helsinkach wygraliśmy za to 3:1, a wszystkie gole strzelił Jankowski. Drugie spotkanie w Chorzowie odbyło się przy 100-tysięcznej publiczności. Stadion wręcz pękał w szwach. Polacy wygrali 2:1, a 2 trafienia do rosyjskiej bramki zaliczył Gerard Cieślik, który o powołaniu niespodziewanie dowiedział się dzień wcześniej… z radia. Na koniec eliminacji okazało się, że mamy tyle samo punktów, co ZSRR. Potrzebny był dodatkowy mecz barażowy. W Lipsku Polacy byli dużo gorsi i przegrali 0:2 – w związku z tym na skandynawski Mundial pojechała drużyna Związku Radzieckiego.
Jednak na turnieju Rosjanie nie zachwycili. Mimo, że do ćwierćfinałów awansowali (remis i wygrana w barażu z Anglikami, a wcześniej z Austrią), to w pierwszym meczu fazy pucharowej odpadli z gospodarzami po porażce 0:2. Od piłkarzy ZSRR przed Mundialem oczekiwano dużo więcej. Pierwszy raz w grupach zastosowano system „każdy z każdym”. 2 najlepsze zespoły z każdej grupy awansowały dalej. Rywalizacja była tak wyrównana, że potrzebne były aż 3 dodatkowe mecze.
Z pewnością wielką sensacją było odpadnięcie Argentyny, która przed finałami była typowana nawet do zwycięstwa, głównie za sprawą wspaniałej trójki Maschio – Angelino – Sivori, grający na co dzień we Włoszech. Węgry także nie zdołały przebrnąć przez fazę grupową. Jednak Madziarzy grali bez bohaterów sprzed 4 lat, kiedy to w składzie z Puskasem, Kotsisem i Cziborem wywalczyli wicemistrzostwo świata. Brazylia w fazie grupowej odniosła 2 zwycięstwa oraz jeden remis z Anglią. W dwóch pierwszych meczach, z ZSRR i Austrią, Brazylijczycy strzelili 5 bramek wygrywając odpowiednio 2:0 i 3:0. Trener Brazylii bardzo eksperymentował składem. W ofensywie do dyspozycji miał takie znakomitości jak: Joel, Mazzola, Dida, Java, Pele i Garrincha.
W innych grupach brylowali głównie Szwedzi, którzy pewnie wygrali swoją grupę, remisując jedynie z Walią. W 2 pozostałych grupach triumf odnieśli Francuzi oraz drużyna RFN. Co ciekawe, Brazylia na Mundialu grała nieznanym dotąd systemem 4-2-4. W ćwierćfinale broniący tytułu Niemcy z wielkim trudem pokonali Jugosławię. Szwedom natomiast w awansie do pierwszej czwórki nie przeszkodził im nawet słynny Lew Jaszyn - po strzałach Hamrina i Simonssona Skandynawowie pokonali ZSRR 2:0.
Najlepszym meczem Mistrzostw Świata w Szwecji było na pewno spotkanie Brazylii z Francją. Mecz ten był popisem Edsona Arantesa do Nascimento, zwanego inaczej – Pele. 17-letni wówczas Brazylijczyk, gracz FC Santos, zdobył pięknego hattricka. Just Fontaine, Król Strzelców, odpowiedział na jego wyczyn tylko jedną bramką. W drugim meczu Szwedzi pewnie wygrali z RFN-em i już cieszyli się, że na własnym stadionie w Sztokholmie, 29 czerwca, zagrają z Brazylijczykami o Mistrzostwo Świata.
Jednak kilka dni wcześnie w batalii o brązowy krążek turnieju spotkały się jedenastki Francji i RFN-u. Mecz ten na swoją korzyść rozstrzygnęli gracze z południa Europy, którzy po 4 bramkach Justa Fontaine, wygrywając ogólnie 6:3, mogli świętować 3. miejsce. Fontaine w całym turnieju zdobył aż 13 bramek, co do dzisiaj jest niedoścignionym rekordem.
W finale spotkały się drużyny, o których można śmiało powiedzieć, że byli najlepszymi drużynami World Cupu z w Szwecji. Spotkanie finałowe MŚ jeszcze nigdy nie było tak jednostronne. Brazylijczycy rywalizowali między sobą, kto strzeli najładniej do bramki rywali. Udało im się to aż 5 razy, choć Szwecja także strzeliła coś od siebie – po 1 golu strzelili Liedholm i Simonsson. Dla „Canarinhos” gole strzelali: 2 razy Pele, 2 razy Java i Mario Zagalo (współczesny trener Brazylii, z którą zaszedł w 1998 roku do finałów MŚ we Francji).
Po brawurowej grze Brazylijczyków nawet kibice gospodarzy urządzili im owację na stojąco. Rundę honorową ze „Złotą Nike” Brazylijczycy wykonywali wymachując wielką szwedzką flagą, w dowodzie uznania dla pokonanych w finale. Pele ze wzruszenia płakał w objęciach kolegów z drużyny, wzruszenie próbował opanować Leonidas, komentujący mecz na antenie brazylijskiego radia. Wracających do domu witał dwumilionowy tłum. To właśnie na boiskach w Szwecji narodziła się legenda Pele, który do dziś pozostaje najmłodszym w historii zdobywcą Pucharu Świata, wraz z filigranowym i z pozoru niezdarnym Garrinchą. To oni oczarowali wówczas cały świat.
Wyniki:
Grupa A:
RFN 3:1 Argentyna
Irlandia Płn. 1:0 Czechosłowacja
RFN 2:2 Czechosłowacja
Argentyna 3:1 Irlandia Płn.
RFN 2:2 Irlandia Płn.
Czechosłowacja 6:1 Argentyna
Irlandia Płn. 2:1 Czechosłowacja (po dogrywce, baraż)
Grupa B:
Francja 7:3 Paragwaj
Jugosławia 1:1 Szkocja
Paragwaj 3:2 Szkocja
Jugosławia 3:2 Francja
Francja 2:1 Szkocja
Paragwaj 3:1 Jugosławia
Grupa C:
Szwecja 3:0 Meksyk
Węgry 1:1 Walia
Meksyk 1:1 Walia
Szwecja 2:1 Węgry
Szwecja 0:0 Walia
Węgry 4:0 Meksyk
Walia 2:1 Węgry (baraż)
Grupa D:
Brazylia 3:0 Australia
ZSRR 2:2 Anglia
ZSRR 2:0 Austria
Brazylia 0:0 Anglia
Brazylia 2:0 ZSRR
Anglia 2:2 Austria
ZSRR 1:0 Anglia (baraż)
Ćwierćfinały:
Szwecja 2:0 ZSRR
RFN 1:0 Jugosławia
Francja 4:0 Irlandia Płn.
Brazylia 1:0 Walia
Półfinały:
Brazylia 5:2 Francja
Szwecja 3:1 RFN
O 3. miejsce:
Francja 6:3 RFN
Finał:
Brazylia 5:2 Szwecja
Bastian16, 30/05/2006