Mistrzostwa Świata 1974 - RFN
Puchar Rimeta za wygrania 3 Mistrzostw Świata Brazylia zabrała do domu, tak więc od roku 1974 roku rywalizowano już o nową nagrodę. Był to po prostu „Puchar Świata”. Ważył prawie 5 kg i mierzył 36 cm. Przy podstawie umieszczono plakietki, na których wpisuje się zwycięzców i rok Mundialu. Miejsc starczy do roku 2038. Pucharu nie można zdobyć na własność. Nowość tych mistrzostw polegała na tym, że o przy równej ilości punktów o awansie do kolejnej fazy miała decydować różnica bramek, a nie, jak dotąd, mecz dodatkowy. W finałach w pierwsze rundzie rozlosowano 4 grupy po 4 drużyny.
Z każdej grupy do następnej fazy miały awansować 2 zespoły z każdej grupy, a następnie ta ósemka była znowu dzielona na grupy, tym razem były ich dwie. Zwycięzcy grup mieli się spotkać w finale, natomiast drudzy w kolejności grupowej spotykali się w meczu o 3. miejsce. Kwalifikacje Polski do turnieju finałowego w RFN, a szczególnie mecze z Anglią przeszły do historii polskiej piłki. W Chorzowie Anglicy przegrali z nami 0:2, a na Wyspach w meczu rewanżowym padł remis 1:1. Pamiętnego gola, który decydował o awansie do finałów, strzelił Jan Domarski (zawodnik Stali Mielec).
Po tym meczu gazety pisały głównie o polskim bramkarzu – Janie Tomaszewski, który, mówiąc wprost „zatrzymał Anglię”. Angielskie gazety pisały, że to „koniec świata”. Awans zabrali im Polacy. Wg wielu zdobycie olimpijskiego złota w Monachium sprzed 2 lat było przypadkiem, wygrana z Anglią zwykłym fuksem i dlatego na mundial jechaliśmy ze straconej pozycji. Tym bardziej, że w meczach towarzyskich przed turniejem przegrywaliśmy praktycznie z każdym.
Na mistrzostwach po raz pierwszy wykryto stosowanie dopingu. Z początku myślano tu o Polaku, ponieważ w komunikacie o wykryciu było powiedziane, że podejrzewanym zawodnikiem był jeden z uczestników meczu Polska – Haiti. Jednak w wyniku dochodzenia doping wykryto u Haitańczyka Ernsta Jean – Josepha. Brazylia na tym turnieju wyraźnie nie była w formie. Pele stwierdził, że w Niemczech nie wystąpi (zasiadł na niemieckich na trybunach jako gość honorowy). Brazylia tym razem postawiła na grę defensywną, czego dowodem były bezbramkowe remisy z Jugosławią i Szkocją.
Pierwszy mecz graliśmy z Argentyną. Gdy prowadziliśmy już 2:0 po golach Grzegorza Laty i Andrzeja Szarmacha. Na 2:1 gola strzelił Ramon Haredia. Trzeciego gola dla Polski strzelił po wspaniałym biegu („setkę” osiągał w 10,8 sek.) strzelił Grzegorz Lato. Wymiar porażki na 3:2 zdążył jeszcze zmniejszyć Argentyńczyk Carlos Babington. Następny mecz graliśmy z drużyną Haiti. W tym meczu byliśmy zdecydowanymi faworytami co nasze „złote Orły” udowodniły, wygrywając aż 7:0. 3 gole strzelił Andrzej Szarmach, dwa Grzegorz Lato.
W kolejnym meczu zmierzyliśmy się ze Włochami. Włosi w meczu z Polakami grali o pozostanie w turnieju. Od początku spotkania prezentowali się znakomicie, jednak to pierwszego gola strzelili. Cudowną główką, po podaniu Henryka Kasperczaka popisał się Andrzej Szarmach. Jeszcze przed przerwą nasi zdążyli strzelić drugiego gola – uczynił to atomowym wręcz strzałem Kazimierz Deyna. W drugiej połowie na 2:1 zdążył jeszcze strzelić Fabio Capello, jednak to my awansowaliśmy do następnej fazy, a Włosi musieli już pakować walizki i szykować się do powrotu do domu.
W innych grupach najlepsze wrażenie sprawiała drużyna Holandii ze wspaniałymi Johanami: Cruyff’em i Neeskensem. Ciekawym meczem było spotkanie pomiędzy „dwoma stronami barykady”, czyli reprezentacjami RFN-u i NRD. Wynik zadowalał tych drugich, a jedyną bramkę strzelił wtedy Jürgen Sparwasser. W II rundzie w grupie B spotkaliśmy się z RFN-em, Jugosławią i Szwecją. Ze Szwecją wygraliśmy 1:0 po golu Laty w drugiej połowie. Wcześniej, jeszcze w I połowie, filmową akcję, mijając jugosłowiańskich piłkarzy niczym tyczki slalomowe, przeprowadził Robert Gadocha, trafiając jednak w boczną siatkę. Dzięki temu zwycięstwu byliśmy pewni już medalu.
Następny mecz z Jugosławią wygraliśmy 2:1, jednak dla nas najważniejszym meczem był z Niemcami – walczyliśmy o pierwsze miejsce w grupie, które dawałoby nam awans do finału i minimum srebrny medal. To spotkanie, rozegrane 3 lipca, przeszło do historii piłkarskich MŚ. Otóż na kilka minut przed spotkanie, podczas kiedy obie drużyny rozgrzewały się nad Waldstadionem we Frankfurcie przeszła potężna ulewa. Murawa przypominała bagno, jednak mecz musiał się odbyć.
W czasie I połowy silne strzały Laty i Gadochy zatrzymywał świetny bramkarz niemiecki – Sepp Maier. W 76 minucie padła jedyna bramka dla Niemiec, strzelił ją król strzelców z Mundialu w Meksyku – Gerd Müller. Polacy jednak nie załamali się i dalej atakowali, jednak ataki nie przynosiły żadnego efektu. Mecz przegraliśmy 0:1 i na pocieszenie pozostało nam spotkanie z Brazylią o 3. miejsce. Tam też padł wynik 1:0, tym razem dla „orłów Górskiego” gola strzelił Grzegorz Lato, który tym samym zapewnił sobie koronę Króla Strzelców.
W wielkim finale między RFN-em a Holandią padł wynik 2:1 i to Niemcy mogli się cieszyć ze zdobycia Pucharu Świata. Dla Holandii jedynego gola strzelił niezawodny Johan Neeskens, dla RFN-u: Breitner i Müller. Piłkarskie mistrzostwo w roku 1974 wywalczyli Niemcy i to oni jako pierwsi otrzymali replikę „Pucharu Świata”. Podczas turnieju na ich własnych boiskach nie byli może najlepszą drużyną, jednak swoim zaangażowaniem w grę i walką do ostatniego gwizdka sędziego potrafili wygrać nawet ze świetną drużyną „Pomarańczowych” w finale w Monachium.
Polacy głównie dzięki wspaniałemu trenerowi Świętej Pamięci Kazimierzowi Górskiemu, rozpoczęli nową erę w historii polskiej piłki nożnej. Jego powiedzonka „Piłka jest okrągła i bramki są dwie” czy „Mecz można wygrać, przegrać lub zremisować” przeszły do historii i jedno jest pewne: takiego trenera Polska już pewnie nigdy nie będzie miała.
Wyniki:
Grupa A:
RFN 1:0 Chile
NRD 2:0 Australia
RFN 3:0 Australia
Chile 1:1 NRD
Australia 0:0 Chile
NRD 1:0 RFN
Grupa B:
Jugosławia 0:0 Brazylia
Szkocja 2:0 Zair
Jugosławia 9:0 Zair
Szkocja 0:0 Brazylia
Jugosławia 1:1 Szkocja
Brazylia 3:0 Zair
Grupa C:
Holandia 2:0 Urugwaj
Szwecja 0:0 Bułgaria
Holandia 0:0 Szwecja
Bułgaria 1:1 Urugwaj
Holandia 4:1 Bułgaria
Szwecja 3:0 Urugwaj
Grupa D:
Włochy 3:1 Haiti
Polska 3:2 Argentyna
Polska 7:0 Haiti
Argentyna 1:1 Włochy
Argentyna 4:1 Haiti
Polska 2:1 Włochy
II runda:
Grupa A:
Holandia 4:0 Argentyna
Brazylia 1:0 NRD
Holandia 2:0 NRD
Brazylia 2:1 Argentyna
Holandia 2:0 Brazylia
NRD 1:1 Argentyna
Grupa B:
RFN 2:0 Jugosławia
Polska 1:0 Szwecja
Polska 2:1 Jugosławia
RFN 4:2 Szwecja
RFN 1:0 Polska
Szwecja 2:1 Jugosławia
O 3. miejsce:
Polska 1:0 Brazylia
Finał:
RFN 2:1 Holandia
Bastian16, 30/11/1999