Co na forum?

Mistrzostwa Świata 1990 - Włochy

Mistrzostwa tym razem odbyły się na Starym Kontynencie, a dokładniej we Włoszech. Na 12 włoskich stadionach grę deklarowało aż 116 drużyn, a do Mundialu mogły się dostać tylko 24 drużyny. Przeprowadzono eliminacje, w których Polska trafiła do grupy wraz z Anglią i Szwecją. Wyjście z grupy było sprawą wręcz niemożliwą, patrząc na styl gry i sukcesy obu reprezentacji. I tak też się stało – po raz pierwszy od 16 lat zabrakło nas na Mundialu. Do turnieju nie awansowały także teamy m.in.. Francji, Portugalii i Danii. FIFA wykluczyła reprezentację Meksyku z udziału w MŚ, gdy okazało się, że meksykańscy działacze fałszowali paszporty młodych piłkarzy przed udziałem na MŚ do lat 20.

W meczu otwarcia spotkały się drużyny Argentyny i Kamerunu. Oczywiście faworytem tego spotkania byli „niebiesko – biali” ze wspaniałym Maradoną, bramkostrzelnym Caniggią i świetnym goalkeeperem Goycocheą. O tym ostatnim należy napisać, że jego udział w MŚ był łutem szczęścia. A wszystko dzięki temu, że w grupowym meczu z ZSRR został kontuzjowany inny bramkarz reprezentacji Argentyny – Pumpido i z konieczności do składu wskoczył Sergio Goycochea, który później udowodnił, że jest profesjonalistą w swoim fachu. Afrykanie, mimo iż mecz kończyli w „9”, wygrali 1:0. Nikt wtedy jeszcze nie przypuszczał, że po tak fatalnym rozpoczęciu turnieju, Argentyna zdoła dotrzeć do finału. Ale wszystko po kolei..

W innych grupach Czechosłowacja pokonała wysoko Stany Zjednoczone 5:1. Za to w innym meczu tej grupy Włosi grali z Austriakami. Mecz zakończył się jednobramkowym zwycięstwem gospodarzy 1:0, a jedyną bramkę dla Italii strzelił rezerwowy Salvatore „Toto” Schillaci. Bez wątpienie „Toto” był piłkarzem jednego turnieju. Jego gwiazda świeciła przez miesiąc, a potem, tak samo jak i przed MŚ, niczym się nie wyróżniał. Przeciwko USA grał, ale bramki nie strzelił. Dopiero od trzeciego meczu, z Czechosłowacją, wywalczył miejsce w podstawowym składzie Włochów.

Grupę: Argentyna, ZSRR, Rumunia i Kamerun wygrała niespodziewanie ostatnia z tych drużyn. W składzie Afrykanów grał także Roger Milla (który faktycznie nazywał się Albert Robert Miller), mając na „koncie” 38 wiosen. Niemcy bardzo dobrze zaczęli zmagania na włoskim turnieju, wygrywając kolejno: 4:1 z bardzo silną Jugosławią, 5:1 z Zjednoczonymi Emiratami Arabskimi i remisując z Kolumbią, mający przed Mundialem aspiracje nawet na Mistrzostwo Świata.

Jednak największą niespodzianką, oprócz Kamerunu, była reprezentacja „Pomarańczowych” Holendrów. „Orange” 2 lata wcześniej w imponujący sposób zdobyła Mistrzostwo Europy ze wspaniałymi: Marco Van Bastenem, Ruudem Gullitem czy Frankiem Rijkaardem. Kiedy wszyscy ostrzyli sobie zęby na kolejny sukces Holendrów, ci już w pierwszym meczu zawiedli, remisując jedynie 1:1 z bardzo słabym Egiptem. W następnym meczu także remis, tym razem bezbramkowy, z Anglikami. W ostatnim meczu, aby dopełnić formalności, „Pomarańczowi” również zremisowali z Irlandią 1:1, ale mimo to szczęściem awansowali do drugiej rundy. Niespodzianką było przede wszystkim czyste konto Marco Van Bastena i praktycznie zerowa forma Ruuda Gullita, którzy przed Mundialem byli typowani oboje do korony Króla Strzelców.

Do drugiej rundy awansowali także piłkarze z Brazylii, choć nie zdobywali zbyt wielu goli oraz Argentyńczycy, mimo porażki w premierowym meczu z Kamerunem. W 1/8 finału miała miejsce najpiękniejsza akcja mistrzostw. Diego Maradona przedryblował w środku pola pięciu Brazylijczyków i tak podał do Claudio Caniggi, że ten nie mógł tej bramki nie strzelić. Niespodziewana w 1/8 finału Kostaryka skończyła swoją grę na Mundialu, przegrywając z Czechosłowacją wyraźnie, bo aż 1:4. Kamerun po dogrywce wygrał z Kolumbią 2:1. Zabawnym wydarzeniem była akcja Rogera Mili, który przy stanie 1:0 dla Kamerunu w dogrywce, podbiegł do bramkarza, odebrał mu piłkę i skierował do pustej bramki, podwyższając wynik na 2:0. Kolumbia zdążyła strzelić jeszcze gola pocieszenia na 2:1, ale w tym meczu musiała uznać wyższość swoich rywali, którzy z meczu na mecz grali coraz lepiej.

W 1/8 finału słabi Holendrzy nie dali razy reprezentacji RFN-u (która na tym Mundialu występowała pod tą nazwą z racji zburzenia Muru Berlińskiego i połączenia Niemiec), przegrywając 1:2. W jednym z meczów ćwierćfinału spotkały się drużyny Argentyny i Jugosławii. Piłkarze Carlosa Bilardo dopiero w rzutach karnych pokonali Jugosławię, dzięki świetnej postawie Sergio Goycoechei.

W tej fazie rozgrywek słabo zaprezentowali się Niemcy, wygrywając zaledwie 1:0, po bramce Matthaeusa, z Czechosłowacją. Piękny sen Kameruńczyków zakończył się na meczu z Anglią. Przegrali oni 2:3, choć jeszcze do 83. minuty prowadzili 2:1. Jednak „nieposkromionym lwom” 2 gole strzelili: Gary Linker (jeszcze w regulaminowym czasie gry), a w dogrywce N’Kono z 11 metrów dał awans Anglikom. W półfinałach spotkały się drużyny Włoch i Argentyny oraz RFN-u i Anglii. Po regulaminowym czasie gry i dogrywce rezultat był 1:1, dlatego przeprowadzono serię rzutów karnych. Gdy karnego nie strzelił Chris Waddle, Paul Gascoigne rozpłakał się jak dziecko, nie mógł uwierzyć, że Anglia nie awansowała do finału. Tak samo jak i wszyscy na Wyspach Brytyjskich. Jednak życie musiało się toczyć dalej.

Takie same emocje przeżyli Włosi, którzy przegrali z Argentyną w karnych 3:4 (po dogrywce był wynik 1:1). Mecz o trzecie miejsce był więc pojedynkiem dwóch załamanych drużyn. Wygrali go Włosi, 2:1. Bramkę na wagę brązowych medali strzelił na cztery minuty przed końcem "Toto" Schillaci zapewniając sobie tym samym koronę króla strzelców. W finale zagrały drużyny Argentyny i RFN-u.

Jaki był cały turniej, taki i też był finał. Na rzymskim Estadio Olimpio kibice zamiast pięknej gry zobaczyli wyrachowanie, brutalność i dwie czerwone kartki, a jedyna bramka padła z rzutu karnego – strzelił ją Andreas Brehmer.

W turnieju strzelono zaledwie 115 bramek, co dało rekordową niską przeciętną – 2,21 bramki na mecz. Sędziowie usunęli z boiska aż 16 zawodników i pokazali graczom 157 żółtych kartek, co także było rekordem MŚ. Włoski Mundial zgodnie uznawany jest za najsłabszy w historii. Słychać było głosy, że "futbol umiera". Ale on tylko nieco podupadł na zdrowiu. Za 4 lata, w USA, podobno miało być lepiej…



Wyniki:

Grupa A:

Włochy - Austria 1:0
Czechosłowacja - USA 5:1
Włochy - USA 1:0
Austria - Czechosłowacja 0:1
Czechosłowacja - Włochy 0:2
USA - Austria 1:2

Grupa B:

Argentyna - Kamerun 0:1
ZSRR - Rumunia 0:2
Argentyna - ZSRR 2:0
Kamerun - Rumunia 2:1
ZSRR - Kamerun 4:0
Rumunia - Argentyna 1:1

Grupa C:

Brazylia - Szwecja 2:1
Szkocja - Kostaryka 0:1
Brazylia - Kostaryka 1:0
Szwecja - Szkocja 1:2
Kostaryka - Szwecja 2:1
Szkocja - Brazylia 0:1

Grupa D:

Kolumbia - Zjednoczone Emiraty Arabskie 2:0
RFN - Jugosławia 4:1
Kolumbia - Jugosławia 0:1
Zjednoczone Emiraty Arabskie - RFN 1:5
RFN - Kolumbia 1:1
Jugosławia - Zjednoczone Emiraty Arabskie 4:1

Grupa E:

Belgia - Korea Południowa 2:0
Hiszpania - Urugwaj 0:0
Hiszpania - Korea Południowa 3:1
Urugwaj - Belgia 1:3
Belgia - Hiszpania 1:2
Korea Południowa - Urugwaj 0:1

Grupa F:

Anglia - Irlandia 1:1
Holandia – Egipt 1:1
Holandia - Anglia 0:0
Egipt - Irlandia 0:0
Anglia - Egipt 1:0
Irlandia - Holandia 1:1

1/8 finału:

Kamerun 2:1 Kolumbia (po dogrywce)
Czechosłowacja 4:1 Kostaryka
Argentyna 1:0 Brazylia
RFN 2:1 Holandia
Irlandia 0:0 Rumunia (karne 5:4)
Włochy 2:0 Urugwaj
Jugosławia 2:1 Hiszpania
Anglia 1:0 Belgia (po dogrywce)

Ćwierćfinały:

Argentyna 0:0 Jugosławia (karne 3:2)
Włochy 1:0 Irlandia
RFN 1:0 Czechosłowacja
Anglia 3:2 Kamerun (po dogrywce)

Półfinały:

Włochy 1:1 Argentyna (karne 3:4)
RFN 1:1 Anglia (karne 4:3)

O 3. miejsce:

Włochy 2:1 Anglia

Finał:

RFN 1:0 Argentyna

Bastian16, 13/06/2006

Powrt do kategorii

 

© Copyright 2005-2006 by Mistrzostwa-Swiata.net. All rights reserved.
Emblem of World Cup 2006 reserved by FIFA.