Mistrzostwa Świata 2002 - Korea i Japoni
Po raz pierwszy w historii Mistrzostwa Świata odbywały się w Azji, na dodatek w dwóch krajach. Były to Korea Płd. oraz Japonia. FIFA potrzebowała odmiany, dlatego turniej nie odbył się, jak to zawsze miało miejsce, w Europie lub Ameryce. Mundial ten był pełen niespodzianek oraz wielu skandali. Do World Cupu zgłosiło się 197 ekip, w tym także Polska.
W eliminacjach trafiliśmy do stosunkowo łatwej grupy: z Norwegią, Walią, Ukrainą, Armenią i Białorusią. Naszym najgroźniejszym rywalem była ekipa Norwegii, z którą wygraliśmy jednak 3:2 na wyjeździe, a w Chorzowie aż 3:0. Mecz w Chorzowie odbył się 1 września 2001 roku – jest to historyczna data, ponieważ po raz pierwszy od 16 lat pojechaliśmy na Mundial. Sztuka ta nie udała się m.in. drużynom Holandii, Jugosławii i Czech. W barażach odpadły także ekipy Rumunii oraz Ukrainy. Z Ameryki Płd. awansowały drużyny Argentyny, Ekwadoru, Brazylii, Paragwaju oraz Meksyku. Małą niespodzianką jest to, że Brazylia awansowała na Mundial „dopiero” z 3. miejsca. Widocznie „Canarinhos” szykowali formę na azjatycki turniej finałowy, bo na MŚ rządzili już tylko oni.
Mecz otwarcia pierwszych Mistrzostw Świata XXI wieku odbył się w Seulu, stolicy Korei Płd. i wzięły w nim udział reprezentacje Francji i Senegalu. Ciekawy faktem było to, że zawodnicy z podstawowej jedenastki Senegalu grała na co dzień w lidze francuskiej, a tylko jeden reprezentant Francji grał w „Ligue 1”. Francja była faworytem tego spotkania. Głównie z racji tego, że Senegal był debiutantem na MŚ, a tym bardziej, że byli to obrońcy tytułu MŚ, zdobywając ponadto 2 lata wcześniej Mistrzostwo Europy.
Sukcesy jednak te nie przełożyły się na grę Francji w tym meczu, ponieważ „Trójkolorowi” przegrali 0:1. Jedyną bramkę w tym mecz strzelił Senegalczyk Papa Bouba Diop. Francja w kolejnych meczach grała coraz gorzej, przegrywając z Danią 0:2, a wcześniej remisując bezbramkowo z Urugwajem. Tym samym Francuzi przeszli do historii jak pierwszy obrońca tytułu, który na kolejnych Mistrzostwach nie zdobył nawet gola.
W grupie B wspaniale spisywała się Hiszpania, aplikując swoim rywalom (Słowenia, RPA oraz Paragwaj) po 3 bramki. Z grupy tej, oprócz Hiszpanii, awansował także Paragwaj, ale tylko ze względu na różnicę bramek wygrał walkę o awans z RPA.
W grupie C spokojnie grupę wygrała Brazylia, a za nią uplasowała się rewelacyjna Turcja, która w tym turnieju sprawi jeszcze nie jedną niespodziankę.
W grupie D, oprócz Korei Płd., Portugalii oraz USA, znalazła się Polska. Już w pierwszym meczu musieliśmy się zmierzyć z azjatycką drużyną. W Pusan Polska zmierzyła się z Koreą Płd. 4 czerwca. Mecz ten zasłynął także z racji hymnu, wykonywanego przez Edytę Górniak, która wykonała go tak niefortunnie, że nawet dzień później Przegląd Sportowy napisał, że „jeśli z Mazurka Dąbrowskiego czyni się Marsz Żałobny, to już przed pierwszym gwizdkiem wiadomo, co nastąpi" . A co było, chyba każdy wie.. Polska po tragicznej grze przegrała 0:2. Katami Polaków okazali się Hwang Seon-Hong oraz Yoo Sang-Cheol. W drugim meczu naszej grupy USA pokonała niespodziewanie Portugalię 3:2 i dała nam jeszcze cień nadziei na awans z grupy. Jednak szansę tę trzeba było wykorzystać.
Mecz o pozostanie w turnieju Polska grała z Portugalią 10 czerwca. Najgorszym zawodnikiem Polskiej reprezentacji był chyba w tym meczu Tomasz Hajto, mający kryć bramkostrzelnego Pedro Pauletę. Portugalski napastnik strzelił na 3 gole, do tego jedną bramkę dołożył Rui Costa, ustanawiając wynik na 4:0. Polska mogła już zaczął pakować walizki. Wtedy też Jerzy Engel podjął ciekawą decyzję, wprowadzając w meczu z USA całkiem nowych piłkarzy.
To przyniosło wspaniały efekt, Polska wygrała z Amerykanami 3:1, a po 5 minutach prowadziła już 2:0. Należy także uwzględnić, że pierwszą bramkę w historii strzelił dla Polski czarnoskóry zawodnik – Emmanuel Olisadebe. Oprócz niego do siatki Brada Friedela, bramkarza USA, trafiali Paweł Kryszałowicz oraz Marcin Żewłakow. Rzutu karnego nie wykorzystał Maciej Żurawski, a kilka minut później wynik na 3:1 ustalił Landon Donovan. Do kolejnej fazy awansowała Korea Płd. oraz USA.
W grupie E padł rekordowy wynik 8:0 w spotkaniu Niemcy – Arabia Saudyjska. Hat-trickiem popisał się w tym meczu Miroslav Klose, najlepszy strzelec Niemców na tym Mundialu.
Grupa F została nazwana „grupą śmierci”. I bez wątpienia taka właśnie była. Skład grupy był przerażający: Nigeria, Szwecja, Anglia oraz Argentyna. Na dobrą sprawę z grupy tej mógł wyjść każdy. Sztuka ta jednak udała się ostatecznie Szwecji oraz Anglii. W decydującym meczu pomiędzy Anglią a Argentyną jedyną bramkę strzelił David Bekam, piłkarz poniżany jeszcze przed 4 laty za słabe występy we Francji. Beckham mógł nawet do Azji nie jechać. Jeszcze kilka tygodni wcześniej leczył bardzo groźną kontuzję śródstopia. Jednak na czas się wykurował i na Mundialu wystąpił.
W grupie G niespodziewanie pierwsze miejsce wywalczył Meksyk przed Włochami, a w ostatniej, nie za bardzo ciekawej, pierwsze miejsce zajął współgospodarz – Japonia przed Belgią.
W drugiej rundzie Niemcy, podobnie jak cztery lata wcześniej Francuzi długo męczyli się z Paragwajem, a zwycięskiego gola na trzy minuty przed upływem regulaminowego czasu gry zdobył dla nich Oliver Neuville. Anglia bez większych problemów pokonała Duńczyków 3:0, ustanawiając wynik już w pierwszej połowie. Sensacją zakończyło się spotkanie Senegalu ze Szwecją, który dało awans afrykańskiej drużynie. Po raz drugi w historii, po Kamerunie (w 1990 roku), do ćwierćfinału awansowała drużyna z Czarnego Lądu. Senegal rozpracował zwycięzców „grupy śmierci” i wygrał 2:1. Hiszpanie, mimo iż prowadzili 1:0, zdołali strzelić sobie gola i wynik 1:1 utrzymał się do 90 minuty. W dogrywce nie było goli, zatem odbyła się seria rzutów karnych. W niej górą byli piłkarze z Półwyspu Iberyjskiego, a bohaterem okazał się Iker Casillas, który obronił 2 jedenastki.
Belgia nie dała rady rozpędzonej Brazylii i przegrała 0:2, podobnie jak Meksyk, który przegrał ze Stanami Zjednoczonymi także dwoma bramkami. Turcja pokonała Japonię 1:0, a w ostatnim meczu drugiej rundy spotkały się drużyny Korei Płd. oraz Włoch. Mecz ten był idealnym przykładem, jak bardzo faworyzowana była na ty turnieju drużyna azjatycka. Korea Płd. wygrała 2:1 po dogrywce, a sędzia wyraźnie sprzyjał gospodarzom.
Jednak w meczu ćwierćfinałowym pomiędzy Koreą a Hiszpanią sędzia po prostu przesadzał. Arbiter z Afryki najpierw nie uznał gola, którego w prawidłowy sposób zdobył Ruben Baraja. Potem stwierdził, że bramka strzelona w dogrywce przez Fernando Morientesa nie może być uznana, Joaquin, który w tej akcji uczestniczył wygarnął piłkę już zza linii bramkowej. Tak więc po 90 minutach, a także po dogrywce dalej na tablicy .świetlnej widniał wynik 0:0. W serii rzutów karnych pomylił się tylko Joaquin, dlatego do półfinału awansowała Korea Płd.
W innym ćwierćfinale Senegal przegrał z niezawodną Turcją 0:1 po bramce Ilhana Mansiza, strzelca „Złotej bramki”. W meczu Brazylii z Anglią padł wynik 2:1 dla „Canarinhos”, mimo iż pierwszą bramkę strzelił Anglik – Michael Owen (w 23. minucie). Kolejne bramki strzelali już piłkarze z ameryki Płd., mianowicie – Rivaldo (47) oraz Ronaldinho (50). Ta ostatnia bramka była jedną z najpiękniejszych na tym turnieju, to właśnie przy nim katastrofalny błąd popełnił angielski bramkarz – David Szaman, który wpuścił piłkę pomiędzy rękami. Należy dodać, że bramka ta padła z rzutu wolnego, wykonywanego z… 35 metrów. Bramka ta dała awans Brazylijczykom do najlepszej czwórki, a Anglikom bilet powrotny do domu.
Niemcy w meczu półfinałowym wygrali z Koreą Płd. 1:0 po bramce Ballacka – najlepszego zawodnika z pola tego turnieju. Mecz ten sędziował Urs Meier, dlatego nie mogło być mowy o wypaczeniu wyniku na korzyść Azjatów. W półfinale po raz drugi na tym Mundialu Brazylia spotkała się z Turcją. W pierwszym meczu (jeszcze w fazie grupowej) Brazylia wygrała 2:1, choć nie przyszło im to z wielką łatwością. W meczu półfinałowym Brazylia wygrała także jedną bramką, a bramkę, dającą awans do finału ekipie „Canarinhos” dał Ronaldo.
W meczu o 3. miejsce spotkały się teamy Korei Płd. oraz Turcji. Już w 11. sekundzie pojedynku Korei Południowej z Turcją do historii MŚ przeszedł napastnik europejskiej ekipy Hakan Sukur, który dał prowadzenie swojej ekipie. Był to najszybszy gol zdobyty w historii mundialu. Ostatecznie mecz zakończył się wynikiem 3:2 dla Turcji.
W finale, rozegranym w Tokio, stolicy Japonii spotkały się ekipy Brazylii i Niemiec. Brazylia pokonała naszych zachodnich sąsiadów 2:0, a obie bramki strzelił Ronaldo, jednocześnie Król Strzelców azjatyckiego Mundialu. Brazylia po raz piąty została mistrzem świata. Wielkie chwile przeżywał także Cafu, obrońca Brazylii, który po raz trzeci (i to trzeci raz rzędu) wystąpił w finale, unosząc do góry Puchar Świata po raz drugi.
Turniej na boiskach Korei i Japonii nieco zawiódł oczekiwania kibiców. Zmęczone gwiazdy światowego futbolu nie mogły dać im tego, na co liczyli. Bohaterami Mundialu zostali wspaniali Brazylijczycy, a także Michael Ballack, który rewelacyjnie, jednak z powodu żółtych kartek w finale nie zagrał. Królem Strzelców został Ronaldo, za nim z 5 trafieniami na koncie znaleźli się Rivaldo oraz Miroslav Klose.
Wyniki:
Grupa A:
Francja 0:1 Senegal
Urugwaj 1:2 Dania
Francja 0:0 Urugwaj
Dania 1:1 Senegal
Dania 2:0 Francja
Senegal 3:3 Urugwaj
Grupa B:
Paragwaj 2:2 RPA
Hiszpania 3:1 Słowenia
Hiszpania 3:1 Paragwaj
RPA 1:0 Słowenia
RPA 2:3 Hiszpania
Słowenia 1:3 Paragwaj
Grupa C:
Brazylia 2:1 Turcja
Chiny 0:2 Kostaryka
Brazylia 4:0 Chiny
Kostaryka 1:1 Turcja
Kostaryka 2:5 Brazylia
Turcja 3:0 Chiny
Grupa D:
Korea Płd. 2:0 Polska
USA 3:2 Portugalia
Korea Płd. 1:1 USA
Portugalia 4:0 Polska
Portugalia 0:1 Korea Płd.
Polska 3:1 USA
Grupa E:
Irlandia 1:1 Kamerun
Niemcy 8:0 Arabia Saudyjska
Niemcy 1:1 Irlandia
Kamerun 1:0 Arabia Saudyjska
Kamerun 0:2 Niemcy
Arabia Saudyjska 0:3 Irlandia
Grupa F:
Anglia 1:1 Szwecja
Argentyna 1:0 Nigeria
Szwecja 2:1 Nigeria
Argentyna 0:1 Anglia
Szwecja 1:1 Argentyna
Nigeria 0:0 Anglia
Grupa G:
Chorwacja 0:1 Meksyk
Włochy 2:0 Ekwador
Włochy 1:2 Chorwacja
Meksyk 2:1 Ekwador
Meksyk 1:1 Włochy
Ekwador 1:0 Chorwacja
Grupa H:
Japonia 2:2 Belgia
Rosja 2:0 Tunezja
Japonia 1:0 Rosja
Tunezja 1:1 Belgia
Tunezja 0:2 Japonia
Belgia 3:2 Rosja
1/8 finału:
Niemcy 1:0 Paragwaj
Dania 0:3 Anglia
Szwecja 1:2 Senegal
Hiszpania 1:1 (karne 3:2) Irlandia
Meksyk 0:2 USA
Brazylia 2:0 Belgia
Japonia 0:1 Turcja
Korea Płd. 2:1 (po dogrywce)Włochy
Ćwierćfinały:
Anglia 1:2 Brazylia
Niemcy 1:0 USA
Hiszpania 0:0 (karne 3:5) Korea Płd.
Senegal 0:1 (po dogrywce) Turcja
Półfinały:
Niemcy 1:0 Korea Płd.
Brazylia 1:0 Turcja
O 3. miejsce:
Korea Płd. 2:3 Turcja
Finał:
Brazylia 2:0 Niemcy
Bastian16, 26/06/2006