Czesi bawią się futbolem
W pierwszym swoim meczu na Mundialu 2006 Czesi bezapelacyjnie 3-0 (2-0) pokonali bezbarwnych Amerykanów.
Czesi zagrali w swoim najmocniejszym ustawieniu z kreatywnymi w pomocy Rosickim, Nedvedem i Poborskym oraz z wysuniętym Janem Kollerem. Kazda drużyna grająca z podopiecznymi Karla Brueckenra wie że upilnowanie giganta z Czech jest podstawowym zadaniem. Teoria a praktyka to jednak dwa odlegle światy. Amerykanie dobitnie się już przekonali o tym w 5 minucie gdy Koller kapitalnym strzałem głową wykończył akcję Nedveda i Grygery. Szybko zdobyta bramka ustawiła spotkanie. Podopieczni Bruce’a Areny przejęli inicjatywę i zaatakowali, ale nie stwarzali żadnego zagrożenia pod bramką Petra Cecha, a najbliżsi tego byli w dziesięć minut po stracie bramki ale szarżującego Donovana zatrzymał Rozenhal. Kibice domagali się czerwonej kartki, ale Paragwajski sędzia ukarał czeskiego obrońcę żółtym kartonikiem.
W 23 minucie groźne na bramkę Kellera, po ładnej akcji Nedveda strzelał Grygera, ale gracz Ajaxu mocno przestrzelił. W odpowiedzi 5 minut później Amerykanie stworzyli najlepszą akcję w całym meczu. Gdy Rozhenal zapędził się do przodu, Amerykanie wykorzystali lukę na środku i po szybkiej akcji Donovana na strzał z około 24 metrów zdecydował się Reyna lecz piłka trafiła w słupek. [p]36 minuta okazała się przełomowa dla losów spotkania. Rozgrywający dobre zawody Rosicky przejął na 30 metrze piłkę wybita przez Onyewu i kapitalnym strzałem posłał piłkę w okolice lewego okienka Kellera. Bramka typu stadiony świata i obok gola Lahma na razie bramka turnieju.
Przewaga Czechów nie podlegała dyskusji a ich przeciwnicy nie potrafili skutecznie rozgrywać i stworzyć zagrożenia. Czesi jednak ponieśli straty nie w skutek gry Amerykanów ale kontuzji Jana Kollera. Wstępne prognozy nie są zbyt optymistyczne dla gracza Monaco, którego w 43 minucie zastąpił Vratislav Lokvenc.
Po przerwie trener Bruce Arena zdecydował się na zmiany personalne i taktyczne. Za nieefektywnych Cherundolo i Mastroeniego weszli Johnson i O’Brien a z systemu 4-5-1 zagrali ofensywne 3-5-2. Jednak pierwsze dwadzieścia drugiej polowy to jedynie okazje dla Czechów. Najpierw w 50 minucie podawał Poborsky a niecelnie strzelał Ujfalusi, natomiast w 56 minucie Lokvenc strzelił zbyt lekko i Keller nie miał problemów z obroną. Czesi nadal skutecznie kontratakowali ale Jankulovski zbyt długo zwlekał i został zablokowany a chwile wcześniej po ładnej akcji Plasila Poborsky wyraźnie przestrzelił. Ostatnim akordem wyraźnej dominacji Czechów był kolejny fantastyczny strzał, którego autorem znów był Rosicky, niestety piłka tym razem odbiła się od poprzeczki amerykańskiej bramki. Gracze zza Wielkiej wody śmielej zaatakowali w 70 minucie ale strzał Johnsona minął o metr bramkę zaskoczonego Cecha. Właśnie rezerwowy Johnson rozruszał szeregi amerykanów i w ciągu 5 minut razem z Bobbym Convey’em dwukrotnie zagrozili podopiecznym Brucknera. I gdy wydawało się, że rusza jeszcze mocniej do ataku nadziali się w 77 minucie na kontrę, którą po kapitalnym podaniu Nedveda, wykończył ponownie Rosicky. W tym momencie już uszło z Amerykanów powietrze a Czesi już spokojnie kontrolowani grę. Trzeba przyznać że Czesi pokazali wielką dojrzałość, znakomitą organizację i skuteczność w ataku dzięki, któremu zaprezentowali się najlepiej z występujących do tej pory w Niemczech drużyn. Jeśli zdrowie pozwoli i druga linia Czeska będzie w nadal takiej formie a obrona z taką samą żelazna konsekwencją będzie niwelować poczynania przeciwników, podopieczni Karla Brucknera mogą pokusić się o wielki wynik.
USA - Czechy 0:3 (0:2)
Bramki: Jan Koller (5 min.), Tomas Rosicky dwie (36, 76 min.)
Żółte kartki: Oguchi Onyewu, Claudio Reyna - David Rozehnal, Vratislav Lokvenc, Tomas Rosicky, Zdenek Grygera
Sędzia: Carlos Amarilla główny oraz Amelio Andino i Manuel Bernal (wszyscy Paragwaj).
Widzów: 49 000 Arena auf Schalke, Gelsenkirchen
USA: Kasey Keller - Steve Cherundolo (46 min. - Eddie Johnson), Oguchi Onyewu, Eddie Pope, Eddie Lewis - DaMarcus Beasley, Claudio Reyna, Pablo Mastroeni (46 min. - John O'Brien), Bobby Convey, - Landon Donovan, Brian McBride (77 min. - Josh Wolff)
Czechy: Petr Cech - Zdenek Grygera, David Rozehnal, Tomas Ujfalusi, Marek Jankulovski - Karel Poborsky (87 min. - Jan Polak), Tomas Galasek, Tomas Rosicky (86 min. - Jiri Stajner), Jaroslav Plasil, Pavel Nedved - Jan Koller (45 min. - Vratislav Lokvenc).
Autorem artykułu jest Bartosz Kulesza.