Co na forum?

Włochy - USA 1:1

Reprezentacja Włoch zremisowała w Kaiserslautern z USA 1:1 (1:1) w spotkaniu grupy E finałów piłkarskich mistrzostw świata. Spotkanie było niezwykle emocjonujące i obfitowało w czerwone kartki.

Zdecydowanym faworytem spotkania byli Włosi, którzy nie przegrali żadnej z dotychczasowych sześciu konfrontacji obu drużyn. Początek spotkania na Fritz-Walter-Stadion należał jednak dość niespodziewanie do Amerykanów, którzy zdołali zepchnąć rywali do głębokiej defensywy. Piłkarze Bruce'a Areny stworzyli sobie kilka dogodnych sytuacji do objęcia prowadzenia. Najlepszych nie wykorzystali - Bobby Convey i Clint Dempsey.

Przewaga reprezentacji USA nie przekładała się na gole. Praktycznie jedyna groźna ofensywna akcja dała natomiast prowadzenie "Squadra Azzura". Po dośrodkowaniu Andrei Pirlo z rzutu wolnego w 22. minucie, pięknym "szczupakiem" piłkę do bramki skierował Alberto Gilardino. Strata gola zmobilizowała Amerykanów, którzy ruszyli do jeszcze bardziej zdecydowanych ataków. Wyrównującego gola piłkarze USA zawdzięczają jednak Cristianowi Zaccardo. Obrońca skierował piłkę do własnej bramki po dośrodkowaniu Claudio Reyny z rzutu wolnego.

Chwilę później Włosi przeżyli kolejny dramat. Za uderzenie łokciem w twarz Briana McBride'a urugwajski arbiter wyrzucił z boiska Daniele De Rossiego.

Grający w osłabieniu Włosi zaczęli całkowicie oddali inicjatywę rywalom. Jednak tuż przed przerwą siły się wyrównały. Pablo Mastroeni brutalnie sfaulował Andreę Pirlo i Jorge Larrionda pokazał mu czerwoną kartkę.

Po zmianie stron Amerykanie otrzymali kolejny cios. Upomniany już wcześniej Eddie Pope w nieprzepisowy sposób zatrzymał wychodzącego na czystą pozycję Gilardino i urugwajski sędzia bez namysłu sięgnął po drugą żółtą, a po chwili po czerwoną kartkę.

Jorge Larrionda zapisał się tym samym w historii mistrzostw świata jako czwarty arbiter, który w jednym meczu usunął z boiska trzech piłkarzy. Jest to "rekordowe" pod tym względem osiągnięcie. W przeszłości po trzech zawodników zostało wykluczonych w spotkaniach: Brazylia - Czechosłowacja (1938 r.), Brazylia - Węgry (1954) i Dania - RPA (1998).

Na wykluczenie amerykańskiego obrońcy zareagował selekcjoner Włochów, Marcello Lippi, w miejsce Zaccardo wprowadzając Alessandro Del Piero, który miał wzmocnić siłę ofensywną zespołu.

Pomimo gry w osłabieniu piłkarze Bruce'a Areny nie rezygnowali z walki o zwycięstwo. W 61. minucie ładny rajd lewym skrzydłem, zakończony dośrodkowaniem w pole karne, przeprowadził Landon Donovan. Już w obrębie "szesnastki" piłkę ręką zatrzymał Alessandro Nesta, jednak sędzia nie przerwał gry.

Jorge Larrionda wkroczył do akcji cztery minuty później. Indywidulaną akcję zakończoną uderzeniem na bramkę przeprowadził DaMarcus Beasley. Spory błąd popełnił Gianluigi Buffon przepuszczając niezbyt silny strzał do siatki. Radość Amerykanów nie trwała jednak długo - urugwajski arbiter dostrzegł, że bramkarzowi "Squadra Azzura" w skutecznej interwencji przeszkodził Brian McBride i gola nie uznał.

Żaden z grających w niekompletnych składach zespołów nie zamierzał zadowolić się remisem. W rezultacie kibice na stadionie w Kaiserslautern oglądali znakomite, toczone w niezwykle szybkim tempie widowisko, w którym zabrakło "tylko" kolejnych goli. Stało się tak za sprawą Buffona i - przede wszystkim - Kaseya Kellera.

Włochy - USA 1:1 (1:1)
Bramka - Alberto Gilardino (22 min.) - Cristian Zaccardo (27 min. - sam.). Żółte kartki: Francesco Totti, Gianluca Zambrotta - Eddie Pope.
Czerwone kartki: Daniele De Rossi (28 min. - za faul) - Pablo Mastroeni (45 min. - za faul), Eddie Pope (47 min. - za drugą żółtą).
Sędziował: Jorge Larrionda (Urugwaj).
Widzów: 45 000.

Bartek, 18/06/2006

 

 

© Copyright 2005-2006 by Mistrzostwa-Swiata.net. All rights reserved.
Emblem of World Cup 2006 reserved by FIFA.