Przed meczem: Australia - Brazylia
Swoje drugie spotkanie na MŚ w Niemczech rozegrają w niedzielę mistrzowie świata Brazylijczcy, którzy zmierzą się z Australią. Być może piłkarze "Canarinhos" odniosą wysokie zwycięstwo, bowiem drużyna z Antypodów ma wystąpić w mocno osłabionym składzie.
Holenderski selekcjoner reprezentacji Australii Guus Hiddink rozważa możliwość posadzenia na ławce rezerwowych Vince'a Grella, Craiga Moore'a, Johna Aloisiego i Tima Cahilla. Wszyscy oni w spotkaniu z Japonią (3:1) otrzymali żółte kartki. Hiddink obawia się, że kolejne upomnienia wykluczą ich z gry przeciwko Chorwacji.
Trener ma się o kogo troszczyć, ponieważ Cahill (dwie) i Aloisi to strzelcy bramek z Japonią. A spotkanie z Chorwatami będzie zapewne grą o drugie miejsce w tabeli, premiowane awansem.
"Nie podjąłem jeszcze decyzji. Zastanawiam się, czy dać odpocząć zawodnikom zagrożonym absencją w spotkaniu z Chorwacją" - powiedział.
Z pewnością kalkulował nie będzie trener brazylijskiej kadry Carlos Alberto Parreira. "Musimy i możemy zagrać lepiej z Australią" - przyznał obrońca Juan.
Z uwagi na różnicę czasu, mecze MŚ transmitowane są w Australii w nocy. Na Antypodach obawiają się, że wielu pracowników może mieć problem z przyjściem do pracy w poniedziałek.
"Na boisko wybiegnie jedenaście supergwiazd z Brazylii i jedenaście solidnych, walecznych zawodników z Australii. Mamy dla naszych przeciwników wiele szacunku" - powiedział Cahill.
Prognozowane składy:
Brazylia (4-4-2) 1-Dida - 2-Cafu, 3-Lucio, 4-Juan, 6-Roberto Carlos - 5-Emerson, 11-Ze Roberto, 8-Kaka, 10-Ronaldinho - 9-Ronaldo, 7-Adriano. Trener: Carlos Alberto Parreira.
Australia (4-5-1): 1-Mark Schwarzer - 7-Brett Emerton, 2-Lucas Neill, 6-Tony Popovic, 14-Scott Chipperfield - 8-Josip Skoko, 5-Jason Culina, 20-Luke Wilkshire, 23-Marco Bresciano, 10-Harry Kewell - 9-Mark Viduka. Trener: Guus Hiddink.
Stadion: Allianz Arena, Monachium (66 000). Początek: godz. 18.00. Dotychczas nie rywalizowali ze sobą w finałach MŚ.
Żródło: onet.plBartosz Kalman, 18/06/2006