Co na forum?

Szwajcaria - Korea Płd: 2:0

Reprezentacja Szwajcarii pokonała w Hanowerze Koreę Południową 2:0 (1:0) w meczu ostatniej kolejki rywalizacji w grupie G podczas finałów piłkarskich mistrzostw świata. Obie bramki dla Helwetów padły w niecodziennych okolicznościach.
W rozegranym równolegle spotkaniu Francja pokonała 2:0 (0:0) Togo. Do 1/8 finału awansowali "Trójkolorowi" i Szwajcarzy.

Początek spotkania należał do Helwetów. Pierwszą dogodną sytuację do objęcia prowadzenia piłkarze Jakoba Kuehna mieli w 8. minucie, kiedy to Alexander Frei był bliski pokonania Lee Woon-Jae. Nie minęło 120 sekund a w polu karnym Koreańczyków znów było gorąco. Uderzenie Tranquillo Barnetty z 11 metrów w ostatniej chwili zablokował jednak Choi Jin-Cheul.
Kolejne fragmenty meczu przyniosły jeszcze wyraźniejszą przewagę Szwajcarów. Na jej efekty, będący w zdecydowanej większości na trybunach stadionu w Hanowerze kibice Helwetów, czekali do 23. minuty. Po dośrodkowaniu Hakana Yakina z rzutu wolnego świetną "główką" popisał się Philippe Senderos i koreański bramkarz musiał wyjmować piłkę z siatki.

Przy okazji 21-letni defensor Arsenalu Londyn zderzył się z Choi Jin-Cheulem i obaj piłkarze zeszli za linię boczną z mocno krwawiącymi głowami.

Koreańczycy ożywili się dopiero w ostatnich pięciu minutach pierwszej połowy. W tym fragmencie pierwszej połowy Szwajcarzy nie byli w stanie oddalić gry od własnego pola karnego. Na bramkę Pascala Zuberbuehlera groźnie strzelali Kim Jin-Kyu i Lee Chun-Soo, jednak szwajcarski bramkarz nie dał się zaskoczyć.

Po zmianie stron bardziej zdecydowanie zaatakowali podopieczni Dicka Advocaata, spychając Szwajcarów do głębokiej defensywy. Piłkarzom z Azji brakowało jednak zimnej krwi w sytuacjach podbramkowych.

Kiedy wydawało się, że wyrównujący gol dla Korei jest tylko kwestią czasu, w kuriozalnych okolicznościach prowadzenie podwyższyli Szwajcarzy. Do prostopadłego podania Ricardo Cabanasa doszedł będący na wyraźnym spalonym Alexander Frei. Koreańscy obrońcy, widząc sygnalizację sędziego-asystenta zatrzymali się, zaś szwajcarski napastnik kontynuował akcję i skierował piłkę do siatki. Słabo prowadzący mecz Horacio Elizondo z Argentyny niespodziewanie uznał gola.

Ta bramka zupełnie podcięła skrzydła Koreańczykom, który nie byli już w stanie zdobyć nawet honorowego gola.

W 1/8 finału Szwajcarzy zagrają z Ukrainą.

Szwajcaria - Korea Południowa 2:0 (1:0)
Bramka - Philippe Senderos (23 min.), Alexander Frei (77 min.).
Żółte kartki: Philippe Senderos, Hakan Yakin, Raphael Wicky, Christoph Spycher, Johan Djourou - Park Chu-Young, Kim Jin-Kyu, Choi Jin-Cheul, Ahn Jung-Hwan, Lee Chun-Soo.
Sędziował: Horacio Elizondo (Argentyna).
Widzów: 43 000.

Szwajcaria: Pascal Zuberbuehler - Philipp Degen, Philippe Senderos (53 min. - Johan Djourou), Patrick Mueller, Christoph Spycher - Tranquillo Barnetta, Johann Vogel, Ricardo Cabanas, Raphael Wicky (88 min. - Valon Behrami) - Hakan Yakin (71 min. - Xavier Margairaz) - Alexander Frei;

Korea Płd.: Lee Woon-Jae - Choi Jin-Cheul, Kim Dong-Jin, Kim Jin-Kyu - Park Chu-Young (66 min. - Seol Ki-Hyeon), Lee Ho, Kim Nam-Il, Lee Young-Pyo (63 min. - Ahn Jung-Hwan) - Park Ji-Sung, Cho Jae-Jin, Lee Chun-Soo.

Źródło: onet.pl

Bartosz Kalman, 23/06/2006

 

 

© Copyright 2005-2006 by Mistrzostwa-Swiata.net. All rights reserved.
Emblem of World Cup 2006 reserved by FIFA.