Przed meczem: Portugalia - Holandia
W niedzielę o godzinie 21.00 w Norymberdze rozpocznie się czwarty mecz 1/8 finału piłkarskich mistrzostw świata. Portugalia spotka się z Holandią. Zwycięzca tego meczu zagra ze zwycięzcą pary Anglia - Ekwador.
Faworyta tego spotkania trudno jest wskazać. Portugalia awansowała z grupy po raz pierwszy od 40 lat. W 1966 roku na angielskich boiskach zajęła trzecie miejsce, a potem tylko dwa razy grała w turnieju finałowym (1986 i 2002) i za każdym razem kończyła grę na rudzie grupowej. W Niemczech awansowała z pierwszego miejsca w tabeli, wygrywając 1:0 z Angolą, 2:0 z Iranem i 2:1 z Meksykiem.
Dla kilku portugalskich piłkarzy to już ostatnia wielka impreza, w której mogą osiągnąć znaczący sukces. Wprawdzie ta iberyjska drużyna przed dwoma laty zdobyła wicemistrzostwo Europy, ale tacy zawodnicy jak Luis Figo, Deco czy Pauleta chcieliby do swojego dorobku dorzucić jeszcze dobry wynik z mistrzostw świata.
Trener portugalskiej drużyny Luiz Felipe Scolari będzie miał do dyspozycji wszystkich swoich najlepszych piłkarzy. Do składu po zawieszeniu za żółte kartki powrócą Cristiano Ronaldo, Deco i Pauleta. Ostatni z nich przy ofensywnym ustawieniu zespołu 4-5-1 ma pełnić rolę wysuniętego napastnika.
Holendrzy w grupie C zajęli drugie miejsce. Wygrali 1:0 z Serbią i Czarnogórą, 2:1 z Wybrzeżem Kości Słoniowej i zremisowali 0:0 z Argentyną. W tym ostatnim spotkaniu trener "Pomarańczowych" Marco van Basten, wiedząc że jego zespół ma zapewniony awans, posadził na ławce kilku swoich podstawowych zawodników - Jorisa Mathijsena, Giovanniego van Bronckhorsta, Marka van Bommela i Arjena Robbena.
Piłkarze Portugalii mają świeżo w pamięci półfinałowy mecz z Holandią w Euro 2004, gdy wygrali 2:1. "Rozegraliśmy wtedy bardzo dobre spotkanie. Holandia jest dobrą drużyną, ale my gramy w podobny sposób jak przed dwoma laty" - powiedział portugalski obrońca Ricardo Carvalho. "To będzie trudny mecz dla obu drużyn. Mamy dużo szacunku dla naszych niedzielnych rywali, ale myślimy już o następnej rundzie" - dodał Paulo Ferreira.
Trener holenderskiej jedenastki podkreśla, że spodziewa się dużo po Ruudzie van Nistelrooyu, który do tej pory nie pokazał nic rewelacyjnego. "On powinien odgrywać bardzo dużą rolę w naszych poczynaniach ofensywnych" - powiedział van Basten.
Prawdopodobne składy:
Portugalia: 1-Ricardo; 13-Miguel, 16-Ricardo Carvalho, 5-Fernando Meira, 14-Nuno Valente; 6-Costinha, 18-Maniche, 7-Luis Figo, 20-Deco, 17-Cristiano Ronaldo; 9-Pauleta. Trener: Luiz Felipe Scolari.
Holandia (4-3-3): 1-Edwin van der Sar; 3-Khalid Boulahrouz, 13-Andre Ooijer, 4-Joris Mathijsen, 5-Giovanni van Bronckhorst; 18-Mark van Bommel, 20-Wesley Sneijder, 8-Philip Cocu; 17-Robin van Persie, 9-Ruud van Nistelrooy, 11-Arjen Robben. Trener: Marco van Basten.
Sędzia: Walentin Iwanow (Rosja).
Stadion: Frankenstadion, Norymberga (41.000).
Początek godz. 21.00.
Źródło: onet.pl
Bartosz Kalman, 25/06/2006