Portugalia - Holandia: 1:0, cztery czerwone kartki
Reprezentacja Portugalii pokonała po dramatycznym spotkaniu w Norymberdze Holandię 1:0 (1:0) w 1/8 finału piłkarskich mistrzostw świata. Oba zespoły kończyły mecz w dziewięcioosobowych składach! Wicemistrzowie Europy o półfinał zagrają z Anglikami.
Pojedynek dwóch efektownie grających zespołów zapowiadał się bardzo interesująco. Statystyki przemawiały za Portugalią, która przegrała tylko jedno z dotychczasowych dziewięciu spotkań obu zespołów. Gracze Luisa Felipe Scolariego mieli przewagę psychologiczną, ponieważ pokonali "Pomarańczowych" w półfinale ostatnich mistrzostw Europy.
Pierwsza połowa meczu w Norymberdze stała na bardzo dobrym poziomie i była toczona w szybkim tempie. Większą skutecznością wykazali się Portugalczycy i to oni są bliżej awansu do ćwierćfinału.
Jedyny gol padł w 23. minucie. Po zagraniu Deco precyzyjnym strzałem z dziesięciu metrów popisał się Maniche i grający po raz 113. w narodowych barwach Edwin van der Sar nie miał najmniejszych szans na udaną interwencję.
Po zdobyciu gola Portugalczycy oddali inicjatywę rywalom. "Pomarańczowi" stworzyli kilka dogodnych sytuacji, a najlepszej w 38. minucie nie wykorzystał Robin van Persie, który pomylił się nieznacznie kończąc indywidualną akcję.
Cztery minuty później poważny błąd popełnił prowadzący mecz Walentin Iwanow, który nie podyktował rzutu karnego dla "Oranje" po brutalnym faulu Ricardo Carvalho na Arjenie Robbenie.
W 45. minucie Portugalczycy mogli podwyższyć prowadzenie, jednak Van der Sar popisał się fantastyczną interwencją po strzale Pedro Paulety.
Wicemistrzowie Europy w ostatnim kwadransie pierwszej połowy ponieśli dwie poważne straty. Najpierw - z powodu kontuzji - boisko musiał opuścić Cristiano Ronaldo, zaś już w doliczonym czasie gry drugą żółtą kartkę obejrzał Costinha.
W przerwie brazylijski szkoleniowiec Portugalii zdjął z boiska jedynego napastnika. W efekcie grający w przewadze liczebnej Holendrzy zepchnęli rywali do głębokiej defensywy. Ci bronili się skutecznie i sprzyjało im szczęście. Tak było w 49. minucie, kiedy po potężnym strzale Phillipa Cocu wicemistrzów Europy uratowała poprzeczka.
W ciągu następnych kilku minut portugalskiego bramkarza próbowali pokonać uderzeniami z dystansu Mark van Bommel i Wesley Sneijder, jednak Ricardo wyszedł z tych sytuacji obronną ręką.
Kiedy wydawało się, że Holendrzy w końcu wykorzystają wyraźną przewagę, siły się wyrównały. Luis Figo wykazał się zdolnościami aktorskimi po starciu z Khalidem Boulahrouzem i sędzia wyrzucił obrońcę "Pomarańczowych" z boiska.
Jak się okazało, był to początek festiwalu kolorowych kartoników, jaki urządził na Frankenstadion rosyjski arbiter. Kolejne fragmenty meczu - zamiast pięknych i efektownych akcji - przyniosły głównie brutalne faule, przepychanki i przerwy w grze.
Od 78. minuty "Pomarańczowi" znów grali w przewadze liczebnej, po czerwonej kartce dla Deco. Pomimo prawdziwego oblężenia bramki Ricardo i sześciu doliczonych minut gracze Marco van Bastena nie zdołali doprowadzić do wyrównania.
Oba zespoły kończyły mecz w dziewięcioosobowych składach, po tym jak z boiska wyleciał Giovanni van Bronckhorst. Łącznie rosyjski arbiter pokazał 12 żółtych i 4 czerwone kartki!
Kolejnym rywalem Portugalii, która awansowała do ćwierćfinału mistrzostw świata po raz drugi w historii, będzie Anglia.
Portugalia - Holandia 1:0 (1:0)
Bramka - Maniche (23 min.).
Żółte kartki: Maniche, Costinha, Petit, Luis Figo, Deco, Ricardo, Nuno Valente - Mark van Bommel, Khalid Boulahrouz, Giovanni van Bronckhorst, Wesley Sneijder, Rafael van der Vaart.
Czerwone kartki: Costinha (45 min. - za drugą żółtą), Deco (78 min. - za drugą żółtą) - Khalid Boulahrouz (63 min. - za drugą żółtą), Giovanni van Bronckhorst (90 min. - za drugą żółtą).
Sędziował: Walentin Iwanow (Rosja).
Widzów: 41 000.
Portugalia: Ricardo - Miguel, Ricardo Carvalho, Fernando Meira, Nuno Valente - Costinha, Maniche - Luis Figo (84 min. - Tiago), Deco, Cristiano Ronaldo (34 min. - Simao Sabrosa) - Pauleta (46 min. - Petit);
Holandia: Edwin van der Sar - Khalid Boulahrouz, Andre Ooijer, Joris Mathijsen (56 min. - Rafael van der Vaart), Giovanni van Bronckhorst - Mark van Bommel (47 min. - Johnny Heitinga), Wesley Sneijder, Phillip Cocu (84 min. - Jan Vennegoor of Hesselink) - Robin van Persie, Dirk Kuyt, Arjen Robben.
Źródło: onet.plBartosz Kalman, 25/06/2006