Co na forum?

Włochy - Australia: 1:0 po karnym w 95 minucie

Piłkarze Włoch zostali piątymi ćwierćfinalistami piłkarskich MŚ. W spotkaniu 1/8 finału, w dramatycznych okolicznościach, pokonali Australię 1:0, strzelając jedyną bramkę w doliczonym już czasie gry i to w dodatku z rzutu karnego! Oba zespoły przystąpiły do bitwy o ćwierćfinał w nieco zaskakujących składach. Trener Włochów, Marcello Lippi, zdecydował się posadzić na ławce rezerwowych Francesco Tottiego, desygnując do gry w jego miejsce Alessandro del Piero. Z kolei Guus Hiddink, który przed czterema laty, będąc selekcjonerem Korei Południowej wyeliminował "Squadra Azzura" w 1/8 finału, nie stawił do składu Harry'ego Kewella. Napastnik Liverpoolu pojawił się na ławce rezerwowych, ale poruszał się o kulach.

Pierwszy sygnał do ataków dali Australijczycy. W 2. minucie lewą stroną boiska przedarł się Scott Chipperfield, dośrodkował w pole karne, gdzie głową, ale bardzo niecelnie strzelał Tim Cahill. W odpowiedzi po zagraniu Alessandro del Piero na długi słupek, o wiele groźniej, również głową, strzelał Luca Toni, ale i w tym wypadku piłka minęła bramkę, choć o zaledwie kilkanaście centymetrów.
W 7. minucie odważnie w pole karne "Kangurów" wpadł Alberto Gilardino. Minął dwóch rywali, ale slalom zakończył się na trzecim. To była kolejna dobra akcja Włochów.

Piłkarze Italii co jakiś czas zwalniali grę, by potem nagle przyspieszyć. Po jednym z takich przyspieszeń, w 12. minucie, zrobiło się niebezpiecznie pod bramka Marka Schwarzera. Del Piero zagrał do Simone Perrotty w pole karne, ten przekazał futbolówkę Gilardino, ale strzał napastnika AC Milan zablokował w ostatniej chwili jeden z australijskich obrońców.

W 20. minucie ładnie z linii pola karnego uderzył Gilardino, ale Schwarzer przeniósł piłkę nad poprzeczką. Po 120 sekundach przed kolejną wielką szansa stanął Toni. Długim, celnym podaniem w pole karne popisał się Andrea Pirlo. Toni obrócił się z piłką i uderzył z 12 metrów w prawy róg australijskiej bramki. W tej sytuacji jednak instynktownie wybronił strzał Schwarzer. To była dobra interwencja australijskiego golkipera.

Z kolei chwilę później po przeciwnej stronie boiska strzałem głową Gianluigi Buffona próbował zaskoczyć Mark Viduka, który uprzedził Marco Materazziego. Próba była jednak zbyt lekka, by sprawić problemy bramkarzowi Juventusu Turyn.

W 30. minucie Australijczycy stworzyli doskonałą sytuację. Z rzutu wolnego z prawej strony boiska z około 40 metrów dośrodkowywał Marco Bresciano. Piłka w zamieszaniu trafiła wprost pod nogi Chipperfielda, który uderzył potężnie po ziemi, ale Buffon obronił ten strzał, wybijając jednak futbolówkę przed siebie. Do dobitki podążył Viduka, jednak tym razem włoski bramkarz był szybszy. W odpowiedzi szybka akcja Del Piero, który zagrał do Toniego. Ten przymierzył z woleja z 13 metrów, trafiając jednak w twarz Chipperfielda. Nie minęła minuta a po zagraniu na prawą stronę Pirlo i zgraniu Perrotty, Toni strzelał głową z 6 metrów, ale nad poprzeczką.

Włosi grali pasywnie, starając się wyprowadzać i tak nieliczne, ale szybkie i niebezpieczne kontrataki.

Na pięć minut przed zakończeniem pierwszej części gry z rzutu wolnego podawał Pirlo. W polu karnym najwyżej do piłki wyskoczył Toni, który głową zgrał futbolówkę na 6. metr do Gilardino. Ta minęła jeszcze Tima Cahilla, jednak napastnikowi AC Milan zabrakło zaledwie kilku centymetrów, by wepchnąć piłkę do bramki.

W 45. minucie z lewej strony boiska dośrodkowywał Luke Wilkshire. Na 8. metrze piłkę głowa musnął jeszcze Viduka, ale ta trafiła w jednego z obrońców, stojących przed bramką Buffona.

Po przerwie Marcello Lippi desygnował do gry, w miejsce Gilardino, Vicenzo Iaquintę. Ten w 48. minucie przeprowadził szarże prawą stroną boiska, zagrał do Perroty w polu karnym, ten odegrał jeszcze do Toniego, ale strzał napastnika Fiorentiny przeszedł nad poprzeczką.

Trzy minuty później na rajd zdecydował się Bresciano. Kiedy mijał Materazziego i Gianlucę Zambrottę został sfaulowany tuż przed linią pola karnego. Arbiter spotkania, Luis Medina Cantalejo, zdecydował się w tej sytuacji na pokazanie czerwonej kartki temu pierwszemu. Od tej pory Włosi musieli grać w "10". Była to już 24. czerwona kartka na tym mundialu. Sędziowie i piłkarze śrubują więc kolejny rekord.

W tej sytuacji Lippi zdecydował się na korekty w składzie. Zdjął z boiska Toniego, wprowadzając w jego miejsce obrońcę Palermo Andreę Barzagliego.

W 59. minucie ładna akcja Australii lewą stroną boiska w wyniku której piłka trafiła pod nogi ustawionego w polu karnym Chipperfielda. Ten pięknie wziął obrońcę "na plecy" i wypalił potężnie z 12 metrów, jednak Buffon we wspaniałym stylu wybił piłkę przed siebie.

W 66. minucie Pirlo wykonywał rzut wolny z około 35 metrów. Nie wiadomo czy Włoch próbował strzelać, czy raczej dośrodkowywać. Nie ulega jednak wątpliwości, że zmusił do sporego wysiłku Schwarzera, który, nieco oślepiony słońcem, przeniósł piłkę nad poprzeczką.

Na kwadrans przed zakończeniem spotkania selekcjoner "Squadra Azzura" zdecydował się na wprowadzenie Tottiego, ściągając z boiska Del Piero. Kiedy pomocnik AS Roma wchodził na boisko wśród kibiców we włoskich sektorach nastąpiło wyraźne ożywienie. Jak się później okazało mieli oni rację, pokładając nadzieję w najlepszym zawodniku rzymskiej "11".

Od momentu, kiedy czerwoną kartką ukarany został Materazzi, Australijczycy niemal przez cały czas przebywali na połowie Włochów. Piłkarze Italii nie kwapili się do ataków, chcąc najwyraźniej doprowadzić do dogrywki.

W 80. minucie po dośrodkowaniu z rzutu rożnego z prawej strony Bresciano, do piłki najwyżej wyskoczył na 6. metrze Cahill, ale ta przeszła po jego strzale głową nad poprzeczką. Cztery minuty później szczęścia próbował Bresciano, strzelając z 18 metrów. Jednak i tym razem piłka przeszła nad poprzeczką włoskiej bramki. Chwilę później ładną akcję po lewej stronie pola karnego Włochów przeprowadził wprowadzony w 81. minucie Joh Aloisi, który dograł do czekającego na 5. metrze Viduki, jednak napastnika Middlesbrough uprzedził Buffon.

W 87. minucie po jednej z nielicznych akcji pod bramką Schwarzera przed wielką szansą stanął Iaquinta. Obrońcy Australii tak niefrasobliwie wybijali piłkę, że ta trafiła do znajdującego się na 10. metrze napastnika Udinese, który uderzył natychmiast, z powietrza, ale trafił wprost w Schwarzera.

W ostatniej minucie doliczonego czasu gry, w 93. minucie, ładną akcję "rozpaczy" lewą stroną boiska przeprowadził Fabio Grosso. Obrońca Palermo został sfaulowany w polu karnym przez Lucasa Neilla i arbiter podyktował rzut karny. Pewnym egzekutorem okazał się niezawodny w takich momentach Totti.

Arbiter spotkania nie wznowił już gry, pozwalając Włochom na wielka radość. Italia wśród najlepszych ośmiu drużyn świata.



Włochy - Australia 1:0 (0:0)

Bramka - Francesco Totti (90 min. - karny)

Żółte kartki: Fabio Grosso, Gennaro Gattuso, Gianluca Zambrotta - Vince Grella, Tim Cahill, Luke Wilkshire.

Sędzia: Luis Medina Cantalejo (Hiszpania). Widzów 46 000.



Włochy: Gianluigi Buffon - Gianluca Zambrotta, Marco Materazzi, Fabio Cannavaro, Fabio Grosso - Simone Perrotta, Andrea Pirlo, Gennaro Gattuso, Alessandro Del Piero (75 min. - Francesco Totti) - Luca Toni (56 min. - Andrea Barzagli), Alberto Gilardino (46 min. - Vicenzo Iaquinta).

Australia: Mark Schwarzer - Craig Moore, Lucas Neill, Scott Chipperfield - Luke Wilkshire, Mile Sterjovski (81 min. - John Aloisi), Marco Bresciano, Vince Grella, Jason Culina - Tim Cahill, Mark Viduka.

Źródło: onet.pl

Bartosz Kalman, 26/06/2006

 

 

© Copyright 2005-2006 by Mistrzostwa-Swiata.net. All rights reserved.
Emblem of World Cup 2006 reserved by FIFA.