Ukraina - Szwajcaria: 1:0, przesądziły karne
Reprezentacja Ukrainy została szóstym ćwierćfinalistą piłkarskich mistrzostw świata Niemcy 2006. W spotkaniu 1/8 finału Ukraińcy pokonali po rzutach karnych Szwajcarię. O awans do półfinału zespół Olega Błochina walczyć będzie z Włochami. Rywalizacja drużyny dysponującej najlepszą jak dotąd obroną, z jedenastką, której liderem jest czołowy snajper świata, zapowiadała się dość interesująco. W defensywie Helwetów zabrakło wprawdzie kontuzjowanego Philippe'a Senderosa, zaś dyspozycja Andrija Szewczenki na niemieckich boiskach jest daleka od ideału, jednak emocji w pierwszej połowie było w Kolonii sporo.
Obie drużyny rozpoczęły mecz ostrożnie - z nastawieniem, by przede wszystkim nie stracić gola. Pierwsi na odważniejsze akcje w ofensywie zdecydowali się piłkarze Olega Błochina. W 21. minucie Ukraińcy mogli objąć prowadzenie. Po dośrodkowaniu Maksyma Kaliniczenki i główce Szewczenki Szwajcarów uratowała poprzeczka.
Dwie minuty później w podobny sposób szczęście uśmiechnęło się do Oleksandra Szowkowskiego. Z rzutu wolnego strzelał Alexander Frei i gdyby nie poprzeczka padłby jeden z ładniejszych goli na mundialu.
Kolejne minuty upłynęły pod znakiem "wymiany ciosów". Akcje obu zespołów były składne jednak tylko do pola karnego. Najbliżej "otworzenia" wyniku w byli Oleg Szełajew oraz Raphael Wicky i Patrick Mueller. Pierwsza odsłona zakończyła się jednak bezbramkowym remisem.
W drugiej połowie obydwa zespoły skoncentrowały się przede wszystkim na obronie, za wszelką cenę nie chcąc stracić bramki. Mecz stał się nudny, brakowało sytuacji podbramkowych. Bliżsi zdobycia gola byli Ukraińcy, ale piłka po strzałach Andrija Woronina, Szewczenki i Andrija Gusina minimalnie mijała bramkę Pascala Zuberbuehlera.
W dogrywce na boisku nie działo się już nic ciekawego. Nikt nie chciał odważniej zaatakować, aby nie narazić się na kontrę.
Seria rzutów karnych rozpoczęła się od sygnalizowanego strzału Andrija Szewczenki, który bez trudu obronił Pascal Zuberbuehler. Później prawdziwy popis dał Oleksander Szowkowski. Bramkarz reprezentacji Ukrainy w pięknym stylu złapał uderzenia Marco Strellera i Ricardo Cabanasa, zapewniając swojej drużynie, debiutującej w finałach mistrzostw świata, awans do najlepszej ósemki turnieju.
Świetna postawa Szowkowskiego została doceniona przez ekspertów FIFA, którzy uznali go graczem meczu.
Szwajcaria - Ukraina 0:0, karne 0:3
Żółta kartka - Tranquillo Barnetta.
Sędziował: Benito Archundia (Meksyk).
Widzów: 45 000.
Rzuty karne:
0:0 - Pascal Zuberbuehler obronił strzał Andrija Szewczenki
0:0 - Oleksander Szowkowski obronił strzał Marco Strellera
0:1 - Artiom Milewski
0:1 - Tranquillo Barnetta trafił w poprzeczkę
0:2 - Sierhij Rebrow
0:2 - Oleksander Szowkowski obronił strzał Ricardo Cabanasa
0:3 - Oleg Husiew.
Szwajcaria: Pascal Zuberbuehler - Philipp Degen, Johann Djourou (33 min. - Stephane Grichting), Patrick Mueller, Ludovic Magnin - Tranquillo Barnetta, Johann Vogel, Ricardo Cabanas, Raphael Wicky - Hakan Yakin (64 min. - Marco Streller) - Alexander Frei (116 min. - Mauro Lustrinelli);
Ukraina: Oleksander Szowkowski - Oleg Husiew, Władysław Waszczuk, Andrij Niesmacznyj - Andrij Husin, Oleg Szełajew, Anatoli Tymoszczuk, Maksym Kaliniczenko (75 min. - Rusłan Rotań) - Andrij Woronin (111 min. - Artiom Milewski), Andrij Worobiej (94 min. - Sierhij Rebrow) - Andrij Szewczenko.
Źródło: onet.pl
Bartosz Kalman, 27/06/2006