Francja 3:1 Hiszpania
Hiszpania przegrała z Francją 1:3 (1:1) w 1/8 finału piłkarskich mistrzostw świata. Dwie bramki Francuzi zdobyli w ciągu ostatnich minut meczu. W ćwierćfinale "Trójkolorowi" zagrają z Brazylią. Było to 28 spotkanie tych drużyn w historii. Po wtorkowym meczu obydwie drużyny mają po jedenaście zwycięstw. Ostatni mecz 1/8 finału MŚ w Niemczech był zarazem siedemsetnym meczem w historii piłkarskich mistrzostw świata.
Pierwsza połowa była wyrównana, początkowo piłkarze grali spokojnie i asekuracyjnie, ale pod koniec pierwszych 45 minut mecz toczył się już w żywym tempie. Mimo to piłkarze nie stworzyli zbyt wielu sytuacji bramkowych. Dogodną sytuację mieli Francuzi po upływie dwudziestuczterech minut gry i była to największa szansa dla "Trójkolorowych" na objęcie prowadzenia. Wówczas Zinedine Zidane ładnie uruchomił na prawym skrzydle Thierry'ego Henry, as Arsenalu ładnie, płasko zacentrował pod bramkę Ikera Casillasa, ale najpierw Florent Malouda, a później Patrick Vieira minęli się z piłką.
Jak mówi stare piłkarskie porzekadło "niewykorzystane sytuacje się mszczą". Francuzi boleśnie przekonali się o tym kilka minut później, gdy stracili bramkę. Lilian Thuram sfaulował w "szesnastce" Pablo Ibaneza i arbiter nie miał innego wyjścia jak wskazać na "wapno".
Do piłki podszedł David Villa i uderzył w prawy róg bramki Francji, Fabien Barthez wyczuł intencje napastnika Valencii, ale był bezradny wobec siły tego strzału.
Francuzi za wszelka cenę starali się wyrównać i udało im się to tuż przed końcem pierwszej połowy. Strzelcem wyrównującej bramki był Franck Ribery. Francuski pomocnik dostał świetne prostopadłe podanie od Vieiry i wyszedł sam na sam z bramkarzem, z łatwością minął interweniującego Casillasa i umieścił piłkę w pustej bramce. Nie zdołali jej sięgnąć powracający Puyol i Pablo.
W drugiej połowie z boiska wiało nudą - obydwie drużyny skupiały się na obronie własnej bramki. Ciekawą akcję przeprowadzili Francuzi w 59. minucie, gdy znakomicie lewą stroną przedarł się Ribery, ograł Pernię i mocno po ziemi dośrodkował pod bramkę, gdzie jednak żaden z partnerów nie zakończył akcji strzałem. Chwilę później uczynił to Abidal, ale jego strzał był gorzej niż zły.
Kiedy wydawało się, że konieczna będzie dogrywka, arbiter za faul którego nie było, podyktował rzut wolny 30 metrów od bramki Casillasa. Henry teatralnie upadł po starciu z Puyolem, a sędzia pokazał jeszcze Hiszpanowi żółtą kartkę.
Ze stałego fragmentu gry dośrodkowywał Zidane. Piłka spadła na głowę Vieiry, który strzelił mocno i precyzyjnie. Piłka odbiła się jeszcze od nogi Sergio Ramosa i wpadła do bramki.
W ostatniej minucie spotkania na 3:1 dla Francji po indywidualnej akcji w polu karnym podwyższył Zinedine Zidane.
Francja jeszcze nigdy nie przegrała z Hiszpanią w meczu o punkty. W ćwierćfinale zmierzy się z Brazylią. Z kolei Hiszpania, która zachwycała w fazie grupowej potwierdziła, że nie potrafi wygrywać kluczowych spotkań na najważniejszych imprezach piłkarskich.
Graczem meczu wybrany został Patrick Vieira.
Hiszpania - Francja 1:3 (1:1)
Bramki: David Villa (28' - karny) - Franck Ribery (41'), Patrick Vieira (83'), Zinedine Zidane (90')
Żółte kartki: Patrick Vieira, Patrick Ribery, Zinedine Zidane - Carles Puyol
Sędzia: Roberto Rosetti (Włochy) Widzów: 43 000
Hiszpania: Iker Casillas - Sergio Ramos, Carles Puyol, Pablo Ibanez, Mariano Pernia - Cesc Fabregas, Xabi Alonso, Xavi (72' - Marcos Senna) - Raul (54' - Luis Garcia), Fernando Torres, David Villa (54' - Joaquin)
Francja: Fabien Barthez - Willy Sagnol, Lilian Thuram, William Gallas, Eric Abidal - Patrick Vieira, Claude Makelele - Franck Ribery, Zinedine Zidane, Florent Malouda (74' - Sydney Govou) - Thierry Henry (88' - Sylvain Wiltord)
Źródło: onet.plBastian16, 28/06/2006