Afera korupcyjna w polskiej piłce
Wrocławski sąd aresztował w środę na trzy miesiące byłego znanego działacza sportowego Ryszarda F., zatrzymanego w związku ze śledztwem dotyczącym korupcji w polskiej piłce nożnej. Policja zatrzymała również cztery kolejne osoby, podejrzewane o udział w tzw. ustawianiu meczów w polskiej lidze.
Wrocławska policja i prokuratura nie udzielają żadnych dodatkowych informacji na temat zarzutów stawianych F. oraz szczegółów dotyczących zatrzymanych osób.
Nieoficjalnie źródła zbliżone do organów ścigania podają, że Ryszardowi F. postawiono m.in. zarzut założenia i kierowania zorganizowaną grupą przestępczą, która zajmowała się tzw. ustawianiem meczów w pierwszej i drugiej lidze piłki nożnej. W sumie mężczyźnie postawiono kilkadziesiąt szczegółowych zarzutów, wszystkie dotyczą korupcji. Według prokuratury, grupa miała działać od maja 2000 do początku 2006 roku.
Rzecznik prasowy Prokuratury Okręgowej we Wrocławiu Leszek Karpina powiedział, że podejrzany składa wyjaśnienia.
F. nie przyznaje się do winy i nie chce mówić o postawionych mu zarzutach. Przed posiedzeniem w sądzie mężczyzna powiedział dziennikarzom, że nie przyznaje się do zarzutów, ale nie chciał ujawnić, o co jest podejrzany. - Nie działałem w żadnych strukturach PZPN, więc w jaki sposób miałbym ustawiać mecze - mówił.
Podejrzany sugerował też, że jego zatrzymanie ma odwrócić uwagę od tego, co dzieje się w Polskim Związku Piłki Nożnej. Nie chciał podać żadnych konkretów.
Komentarza odmówił obrońca F. Eugeniusz Stanek. Adwokat jest również członkiem zarządu PZPN. W poprzedniej kadencji był przewodniczącym Najwyższej Komisji Odwoławczej związku. Pytany o to powiedział, że nie widzi w tym sprzeczności. - Jestem adwokatem i obowiązuje mnie etyka zawodowa. Tutaj bronię człowieka, bo poprosiła mnie o to jego rodzina - mówił Stanek.
Prowadzący śledztwo prokurator Krzysztof Grzeszczak nie chciał skomentować sprawy mecenasa. - Dla mnie to jest obrońca, nikt inny - mówił prokurator. Pytany o dotychczasową współpracę PZPN w śledztwie dotyczącym korupcji mówił, że nie można mówić o współpracy. Kontakty ograniczają się do tego, że wrocławska prokuratura występuje do związku o dokumenty, a ten je przysyła.
Ryszard F. został zatrzymany w poniedziałek w swoim domu we Wronkach. Znany jest w środowisku piłkarskim jako "Fryzjer", bo wykonywał kiedyś ten zawód. Przez wiele lat F. był związany z klubem piłkarskim Amica Wronki. Obecnie nie jest związany z żadną drużyną. Media często donosiły o jego nieoficjalnych wpływach w środowisku piłkarskim.
Również w środę policja zatrzymała kolejne cztery osoby. Informację o kolejnych zatrzymaniach potwierdził Wojciech Wybraniec z biura prasowego dolnośląskiej policji.
Nieoficjalnie udało się ustalić, że zatrzymano działaczy sportowych i sędziów piłkarskich. Zatrzymania miały miejsce na terenie całego kraju.
Śledztwo w sprawie korupcji w polskiej piłce nożnej trwa od ub. roku. Prowadzą je wrocławska policja i prokuratura. Do tej pory zarzuty postawiono kilkunastu sędziom piłkarskim, byłym i obecnym piłkarzom oraz działaczom sportowym. Zarzuty przyjmowania łapówek i działania w zorganizowanej grupie przestępczej postawiono m.in. dwóm sędziom pierwszoligowym Andrzejowi F. i Krzysztofowi Z. oraz działaczowi sędziowskiemu, Marianowi D.
Źródło: PAPBartosz Kalman, 28/06/2006