Janas poda się do dymisji!
Nie chciał rozgłosu, ale decyzję już podjął. Paweł Janas we wtorek powiadomił Michała Listkiewicza, że 14 lipca rozstanie się z kadrą - pisze "Przegląd Sportowy".
Informacja na razie nie została podana do publicznej wiadomości. - Listkiewicz chce postępować zgodnie z planem, żeby nikt nie zarzucił mu niekonsekwencji w działaniu. Sto razy opowiadał, że decyzję podejmie 14 lipca i teraz za wszelką cenę trzyma się planu, choć wszystko jest już jasne - twierdzi nasz wiarygodny informator.
Sam Listkiewicz oczywiście nie potwierdza właśnie takiego toku myślenia: - We wtorek spotkałem się z Janasem i to jest prawda. Trochę pogoniłem go z przygotowaniem raportu na temat występów Polski na mundialu, bo czas nagli - mówi Listkiewicz. Gdy pytamy go o losy Janasa jako selekcjonera, odpowiada w swoim stylu: - Wszystko wyjaśni się 14 lipca.
Według naszych informacji Janas nie wytrzymał presji. W mediach wciąż słyszał apele o dymisję, pojawiały się nazwiska jego ewentualnych następców. Nie musiała to być dla niego specjalnie ciężka decyzja, bo wiadomo, że bez trudu może znaleźć zatrudnienie w Lechu Poznań. Niedawno powiedział, że z pracy w firmie Jacka Rutkowskiego (szefa "Amiki", nowego właściciela Lecha) przed trzema laty został tylko urlopowany.
Źródło: "Przegląd Sportowy"Bastian16, 29/06/2006