Przed meczem: Francja - Brazylia
Francja jest ostatnią drużyną, która w mistrzostwach świata pokonała Brazylię. Piłkarze "Trójkolorowych" wygrali z "Canarinhos" 3:0 w finale MŚ 1998. Od tego czasu Brazylijczycy odnieśli jedenaście zwycięstw z rzędu. W sobotę dojdzie do kolejnego meczu między tymi zespołami, a stawką będzie awans do strefy medalowej niemieckiego turnieju.
"Będzie trudno ich ograć. Kilku z nich znam, bowiem są moimi kolegami z Olympique Lyon" - powiedział brazylijski pomocnik Juninho Pernambucano. Oprócz niego, w zespole mistrza Francji, grają także Cris i Fred.
Wydaje się, że broniący tytułu Brazylijczycy jakby asekurowali się na wypadek porażki. Narzekają na kontuzje - Robinho (uraz uda), Emerson (kolano) i Kaka (kolano), ale wszyscy w komplecie powinni w sobotni wieczór wybiec na murawę stadionu we Frankfurcie n. Menem.
"Nie myślimy o tym spotkaniu w kategoriach rewanżu za mistrzostwa w 1998 roku" - powiedział selekcjoner aktualnych mistrzów świata Carlos Alberto Parreira.
"Naszym celem jest wygranie wszystkiego, co jest możliwe. Chyba każdy piłkarz na świecie marzy przede wszystkim o występie w mistrzostwach świata, a następnie o zagraniu przeciwko Brazylii. Do dziś pamiętam setki tysięcy kibiców wiwatujących na naszą cześć na Polach Elizejskich w 1998 roku" - stwierdził francuski pomocnik Patrick Vieira.
Niektórzy krytykują Brazylijczyków za ich niezbyt efektowną grę. "Historia nie pamięta o pięknych meczach, mówi się tylko o mistrzach" - ripostował Parreira. "Ocena naszej postawy jest rzeczą subiektywną" - dodał obrońca Cafu.
Brazylijczycy mają nadzieję, że przyspieszą zakończenie kariery Zinedine Zidane'a, który ogłosił, iż po zakończeniu MŚ żegna się z reprezentacją. "Mam nadzieję, że jego ostatni mecz w mistrzostwach będzie miał miejsce w sobotę" - powiedział Mario Zagallo, który prowadził ekipę Brazylii przed ośmioma laty.
Prawdopodobne składy:
Brazylia (4-4-2): 1-Dida (90-0); 2-Cafu (148-0), 3-Lucio (54-2), 4-Juan (42-2), 6-Roberto Carlos (130-10); 17-Gilberto Silva (42-3) lub Emerson (73-6), 11-Ze Roberto (83-6), 8-Kaka (38-10), 10- Ronaldinho (70-30); 9-Ronaldo (102-65), 23-Robinho (22-5). Trener: Carlos Alberto Parreira
Francja (4-2-3-1): 16-Fabien Barthez (84-0); 19-Willy Sagnol (42- 0), 15-Lilian Thuram (118-2), 5-William Gallas (44-1), 3-Eric Abidal (11-0); 4-Patrick Vieira (91-6), 6-Claude Makelele (47-0); 22-Franck Ribery (7-1), 10-Zinedine Zidane (105-29), 7-Florent Malouda (16-2); 12-Thierry Henry (82-35). Trener: Raymond Domenech
Stadion: Waldstadion, Frankfurt n. Menem (48 000)
Początek o godz. 21.00
Sędzia główny: Luis Medina Cantalejo (Hiszpania).
Źródło: onet.plBastian16, 01/07/2006