Lehmann miał ściągę
Po „Królu huku” (Miroslavie Klose) i „Księciu pif-paf” (Lukasie Podolskim) Niemcy mają nowego bohatera. Od piątku jest nim Jens Lehmann – bramkarz drużyny Klinsmanna.
Jeszcze przed mistrzostwami świata 36-letni Jens Lehmann, zawodnik Arsenalu Londyn, był rezerwowym bramkarzem reprezentacji
Niemiec, zastępcą wielkiego Olivera Kahna z Bayernu Monachium. Tuż przed mundialem trener Jürgen Klinsmann postanowił jednak, że bramkarzem nr 1 będzie nie Kahn, ale właśnie Lehmann. Wywołało to burzę w mediach i złość Kahna. Teraz zdjęcie Lehmanna jest na pierwszych stronach niemieckich gazet. Obronione przez niego karne w meczu z Argentyną dały jedenastce Klinsmanna awans do półfinału. A wszystko podobno dzięki... ściągawce, jaką Lehmann otrzymał od trenera bramkarzy Andreasa Köpkego.
– Mamy bardzo dobry bank danych o naszych przeciwnikach. Przed meczem zapisałem na kartce nazwiska możliwych strzelców i jak wykonują karne. Wszystkie interwencje Jens wykonał zgodnie z instrukcją na kartce. Ot i cała tajemnica – komentuje Andreas Köpke.
Źródło: Źycie WarszawyBartosz Kalman, 03/07/2006