Co na forum?

Przed meczem: Portugalia - Francja

Portugalia zagra z Francją w drugim półfinale piłkarskich mistrzostw świata. Mecz odbędzie się w środę, 5 lipca o godz. 21.00 na stadionie w Monachium. Francuzi mają szansę na powtórzenie sukcesu sprzed ośmiu lat, kiedy jako gospodarze turnieju zdobyli złoty medal MŚ. Natomiast Portugalia po raz pierwszy od 40 lat znalazła się w strefie medalowej mistrzostw świata. Przegrała wówczas w 1/2 finału z Anglią 1:2.

"Naszym celem jest awans do finału, a jeszcze w nim nie jesteśmy. Oczywiście, jesteśmy bardzo zadowoleni i podekscytowani po wyeliminowaniu broniącej tytułu Brazylii, ale musimy szybko wrócić do rzeczywistości i przygotować się solidnie do meczu z Portugalią" - powiedział selekcjoner reprezentacji Francji Raymond Domenech. Trener portugalskiego zespołu Brazylijczyk Luiz Felipe Scolari, który cztery lata temu doprowadził "Canarinhos" do tytułu mistrza świata, przestrzega przed lekceważeniem Francuzów. W mediach pojawiały się wcześniej komentarze, że to "stary zespół", który nic nie osiągnie.

"Mnóstwo osób krytykowało Francuzów za słaby start, ale oni rozkręcają się" - przyznał Scolari.

Szkoleniowiec wicemistrzów Europy będzie mógł skorzystać już z Deco (urodził się w Brazylii) i Costinhy. Obaj pauzowali w ćwierćfinale przeciwko Anglii z powodu czerwonych kartek, otrzymanych we wcześniejszej konfrontacji z Holandią. Deco ma zastąpić Tiago, a Costinha wybiegnie w podstawowym składzie zamiast Petita.

W poniedziałek portugalska gazeta "O Jogo" poinformowała, że Scolari będzie trenerem portugalskiego zespołu narodowego co najmniej do zakończenia mistrzostw Europy w 2008 roku.

Po raz ostatni obie reprezentacje rywalizowały ze sobą pięć lat temu. Francuzi pokonali wtedy Portugalczyków 4:0, po bramkach Sylvaina Wiltorda, Mikaela Silvestre'a, Thierry'ego Henry'ego i Youri Djorkaeffa. Kilku zawodników z tego meczu ma szansę zagrać w środę, m.in. Fabien Barthez, Lilian Thuram i Zinedine Zidane (Francja) oraz Luis Figo i Pedro Pauleta (Portugalia).

Portugalczycy czekają na wygraną z "Trójkolorowymi" od 1975 roku.

W finałach MŚ obydwie jedenastki ze sobą jeszcze nie rywalizowały. Grały natomiast w mistrzostwach Europy.

W 1/2 finału Euro 2000, w regulaminowym czasie był remis (1:1), a sędzia Guenter Benko nakazał strzelanie rzutu karnego przeciwko Portugalii na 3 minuty przed końcem dogrywki (za zagranie ręką Xaviera). Wykonawca karnego Zinedine Zidane był rozpraszany przez Portugalczyków, którzy usiłowali odwlec ten przykry dla nich moment... Na sekundy przed strzeleniem tego "złotego gola", kończącego dogrywkę, Luis Figo zerwał z siebie koszulkę i wpadł na boisko. Po zakończeniu meczu, napastnik portugalski Nuno Gomes dostał czerwoną kartkę za zastraszanie sędziego Benko... Francja zdobyła tytuł mistrza Europy.

Te dramatyczne chwile mogą się przypomnieć uczestnikom środowego meczu. W zespole portugalskim są dziś zarówno Figo jak i Gomes, a w drużynie francuskiej są Zidane, Sylvain Wiltord, Thierry Henry i Lilian Thuram.

Skrzydłowy reprezentacji Francji Franck Ribery zapowiedział, że mecz będzie "ostry", co powinno zmartwić arbitra Jorge Larriondę z Urugwaju. "Ja będę grał na swój sposób. Nie zamierzam myśleć o tym, czy dostanę żółtą kartkę, czy nie" - powiedział Ribery. Francuski skrzydłowy Robert Pires, mistrz świata z 1998 r. i mistrz Europy z 2000 r., przyznał, że Portugalczycy mogą spróbować zastraszyć Francuzów. Zidane, Ribery i czterech innych Francuzów mogą nie zagrać w meczu o trzecie miejsce lub finale, o ile Francja awansuje, bo mają już po jednej żółtej kartce. "Portugalczycy dobrze o tym wiedzą, tak więc będą grać na wymuszanie fauli" - powiedział Pires (którego ojciec jest Portugalczykiem) w wywiadzie dla "L'Equipe"

A w historii meczów Portugalia - Francja są też inne dramatyczne wydarzenia. W 1996 r. obecny trener kadry Raymond Domenech był szkoleniowcem drużyny olimpijskiej, która przegrała 1:2 z Portugalią w ćwierćfinale turnieju olimpijskiego. Wtedy to francuski piłkarz Jerome Bonnissel został usunięty z boiska, a sędzia pokazał 11 żółtych kartek. Mecz toczył się we wrogiej atmosferze, w palącym, lipcowym słońcu na stadionie w Orange Bowl w Miami.

Siedem lat później, znowu zagrały temperamenty, gdy drużyna Domenecha do lat 21 spotkała się w meczu rewanżowym młodzieżowych mistrzostw Europy z Portugalią (we Francji). Portugalia wygrała wówczas rzutami karnymi. Djibril Cisse był wyrzucony z boiska za kopnięcie Mario Sergio. Po meczu Portugalczycy nie chcieli poddać się kontroli antydopingowej, a trener Francuzów Domenech zarzucił im "prostackie zachowanie".

Prawdopodobne składy:

Portugalia (4-5-1): 1-Ricardo; 13-Miguel, 16-Ricardo Carvalho, 5- Fernando Meira, 14-Nuno Valente; 6-Costinha, 18-Maniche, 20-Deco, 7-Luis Figo, 17-Cristiano Ronaldo; 9-Pauleta. Trener: Luiz Felipe Scolari

Francja (4-2-3-1): 16-Fabien Barthez; 19-Willy Sagnol, 15-Lilian Thuram, 5-William Gallas, 3-Eric Abidal; 4-Patrick Vieira, 6- Claude Makelele; 22-Franck Ribery, 10-Zinedine Zidane, 7-Florent Malouda; 12-Thierry Henry. Trener: Raymond Domenech.

Stadion: Monachium, Allianz Arena (66 000)

Początek: środa, 5 lipca, godz. 21.00.

Bartosz Kalman, 05/07/2006

 

 

© Copyright 2005-2006 by Mistrzostwa-Swiata.net. All rights reserved.
Emblem of World Cup 2006 reserved by FIFA.