"Francja jest faworytem finału"
Zdaniem napastnika piłkarskiej reprezentacji Włoch Alessandro Del Piero Francja jest faworytem finału mistrzostw świata. W niedzielę w Berlinie zmierzą się jedenastki Włoch i Francji.
Uważam, że Francja jest w nieco lepszej sytuacji niż my. Nie ma tam takiego chaosu, który panuje we Włoszech w związku ze skandalem korupcyjnym. Drużyna nie jest również tak pilnie obserwowana przez prasę i telewizję - ocenia zawodnik, który w półfinale przeciwko Niemcom zdobył bramkę ustalającą wynik meczu na 2:0 dla Włoch.
Dodatkowo dotknęła nas tragedia - mój bliski przyjaciel Gianluca Pessotto jest w szpitalu i walczy o życie - dodał Del Piero. Pessotto wypadł lub wyskoczył przez okno w budynku klubowym (okoliczności ustala policja). Jego stan się poprawia i zamierza on obejrzeć finał w telewizji. Zwycięstwo nad Niemcami w półfinale zawodnicy dedykowali właśnie jemu.
Nie myślę o przyszłości - nie ma takiej potrzeby. Jedną przyszłością jaką mnie interesuje jest niedzielny finał - wyznaje kapitan Juventusu Turyn - klubu, który w aferze korupcyjnej zagrożony jest spadkiem do niższej ligi.
To będzie fascynujący mecz - nie może być nic lepszego niż spotkanie Włoch z Francją, szczególnie, że w obu drużynach grają tak wspaniali piłkarze. W chwili obecnej nie ma zespołów, które bardziej zasłużyłyby na udział w finale - powiedział Del Piero, który w latach 1996-2001 grał z Zidanem w barwach Juventusu.
Szczególne słowa uznania mam dla Zinedine'a Zidane'a. Jesteśmy bliskimi przyjaciółmi. Nie sposób powiedzieć o jego umiejętnościach nic nowego - to absolutny numer jeden piłki nożnej. W trakcie meczu nie możemy się jednak skupić tylko na nim - pozostali zawodnicy również mogą zrobić nam wielką krzywdę - dodał napastnik, który w kadrze Marcello Lippiego pełni rolę rezerwowego.
Staram się jedynie wykorzystać każdą daną mi szansę. Nie jest łatwo wyjść na końcowe minuty i zdobyć bramkę. Byłoby świetnie, gdybym w finale otrzymał więcej czasu - powiedział Del Piero.
Bastian16, 07/07/2006