Ciąg dalszy włoskiej afery korupcyjnej
Jeżeli Włosi zdobędą mistrzostwo świata w piłce nożnej, możliwa jest amnestia dla klubów zamieszanych w skandal korupcyjny w Serie A. Taką możliwość zarysował minister sprawiedliwości Clemente Mastella w wywiadzie dla "Corriere della Sera".
Nasilają się jednocześnie zastrzeżenia do przebiegu procesu tych klubów przed sądem sportowym, który ma wydać wyrok we wtorek 11 lipca.
Mastella zastrzegł, że zabrał głos jako kibic i nawiązując do wniosku prokuratora o degradację Juventusu Turyn postawił retoryczne pytanie: czy to sprawiedliwe, żeby Cannavaro, Del Piero i wielu innych grało w trzeciej lidze po tym, czego dokonali na mundialu? Minister skrytykował też atmosferę panującą na sali sądowej.
Były prezydent Francesco Cossiga nazwał proces klubów bufonadą, a szef komisji zajmującej się rewizją kodeksu karnego mecenas Giuliano Pisapia zarzucił sądowi, że odstępując od zasady kontradyktoryjności łamie prawa obrony.
Do zarzutów tych ustosunkował się rano przewodniczący składu sędziowskiego Cesare Ruperto, który zapewnił, że obrońcy będą mogli powiedzieć wszystko, co zechcą i sąd weźmie to pod uwagę.
Bastian16, 07/07/2006